Znany jest już projekt budynku nowego przedszkola, które ma stanąć przy ul. Ogrodowej w Świętajnie. Niestety, wbrew pierwotnym zapowiedziom, w obiekcie nie przewidziano miejsca na siedzibę centrum kultury. Radni jeszcze poprzedniej kadencji uznali, że koszt wspólnej inwestycji, szacowany na ponad 16 mln zł, byłby zbyt dużym obciążeniem dla budżetu gminy.

Krok w stronę nowego przedszkola
Na przeprowadzkę do nowych pomieszczeń przedszkole w Świętajnie musi poczekać co najmniej 5 lat

Przygotowania do budowy nowego przedszkola w Świętajnie powoli nabierają tempa. Znany jest już projekt budynku, który stanie przy ul. Ogrodowej. Dwukondygnacyjny obiekt, w kształcie litery L o wymiarach 54,5 x 44 m, ma być przystosowany na sześć oddziałów, w którym zajęcia będzie mogło odbywać 150 dzieci i ogrzewany alternatywnie - za pomocą pomp ciepła, bądź poprzez zasilanie z kotłowni osiedlowej. {akeebasubs !*}

 

 

Aby zapoznać się z pełną treścią artykułu zachęcamy
do wykupienia e-prenumeraty.

{/akeebasubs}{akeebasubs *}Zamontowane zostaną też klimakonwektory, wymienniki ciepła służące ogrzewaniu, bądź chłodzeniu pomieszczeń.

Koszt inwestycji szacuje się na 7 mln zł. Warunkiem jej rozpoczęcia jest pozyskanie dofinansowania, o co gmina zamierza zabiegać w roku przyszłym. Wójt Alicja Kołakowska liczy na to, że sięgnie ono 85% wartości zadania. Najbardziej optymistyczny wariant zakłada rozpoczęcie budowy w 2021 r. a zakończenie w 2024. - Przedszkole będzie służyć dzieciom z całej gminy – zapowiada wójt, nie wykluczając, że uda się tam też wygospodarować miejsce na oddział żłobkowy.

Obecnie do przedszkola w Świętajnie przy ul. Parkowej uczęszcza 100 dzieci. Czynne są w nim cztery oddziały z możliwością powiększenia do pięciu.

WÓJT UNIKNĘŁA GRZECHU

Dyskusja na temat budowy nowego przedszkola w Świętajnie trwa już od kilku lat. Towarzyszą jej nieoczekiwane zwroty akcji. Najpierw w budżecie na 2016 r. radni zarezerwowali środki na opracowanie dokumentacji na tę inwestycję, ale kilka miesięcy później, w sierpniu, wójt Kołakowska zmieniła zdanie. Uznała, że korzystniejszym dla gminy rozwiązaniem będzie przeprowadzka przedszkolaków do budynku szkoły podstawowej przy ul. Mickiewicza 28, której z kolei uczniowie mieli się przenieść do likwidowanego gimnazjum.  - To budynek w dobrym stanie. Przedszkolaki będą tam miały dużo lepsze warunki niż teraz –  zapewniała radnych wójt. Nie wszyscy jednak dawali temu wiarę. Mocno poirytowany radny Jerzy Fabisiak zarzucił wójt niekonsultowanie tak ważnych decyzji.  - Odstąpienie od zamiaru budowy przedszkola będzie grzechem –  protestował, zyskując wsparcie u innych radnych. To przyniosło skutek. Trzy miesiące później, podczas listopadowej sesji wójt zapowiedziała, że jednak nowe przedszkole będzie budowane.

INWESTYCJA BEZ GOK-u

Przedszkole ma stanąć w bliskim sąsiedztwie gimnazjum i boiska sportowego. Przy nim pojawi się plac zabaw, teren zielony, a także parking dla personelu i rodziców. W jednym budynku wraz z przedszkolem, jak zapowiadała trzy lata temu wójt Kołakowska, miały się także znaleźć nowe siedziby biblioteki i GOK-u z salą widowiskową. Warunki, w jakich funkcjonuje dziś ośrodek kultury, są bowiem bardzo trudne. Jest w nim tylko jedno pomieszczenie, które, na co zwraca uwagę dyrektor Małgorzata Walas, służy za salę widowiskową, miejsce zajęć, koncertów, spektakli teatralnych i jako magazyn.

Zapowiedzi wójt nie zostaną jednak zrealizowane. Radni jeszcze pod koniec ubiegłej kadencji uznali, że ze względu na duże koszty, szacowane na ponad 16 mln zł, inwestycję trzeba ograniczyć tylko do przedszkola.

(o){/akeebasubs}