Orlen Reklama Top

NARUSZYLI NIETYKALNOŚĆ POLICJANTÓW

W piątek 29 listopada oficer dyżurny szczycieńskiej komendy otrzymał zgłoszenie o tym, że w Dźwierzutach młodzi mężczyźni dokonują niszczenia mienia.

Patrolujący tę miejscowość funkcjonariusze napotkali dwie osoby odpowiadające rysopisom sprawców. Ci, na widok radiowozu, zaczęli uciekać, jednak po przebyciu kilkunastu metrów zostali zatrzymani. Podczas wykonywania czynności służbowych 22-latek oraz jego o rok starszy kolega zaczęli być agresywni w stosunku do policjantów. Używali wobec nich wulgarnych słów, a nawet przemocy fizycznej – kopali oraz szarpali za mundury. Mężczyźni zostali obezwładnieni i zatrzymani. Badanie wykazało, że obaj znajdowali się pod wpływem alkoholu. Po wytrzeźwieniu usłyszeli zarzut znieważenia policjantów oraz naruszenia ich nietykalności cielesnej. Grozi za to kara do trzech lat pozbawienia wolności. Dodatkowo 23-latek odpowie za wybicie szyby w drzwiach radiowozu. Obaj sprawcy przyznali się do zarzucanych im czynów. Swoje zachowanie tłumaczyli zbyt dużą ilością wypitego alkoholu. 

ZWARCIE W KUCHENCE

W czwartek 28 listopada strażacy otrzymali zgłoszenie o zadymieniu na parterze w budynku wielorodzinnym na ul. Leyka. Na miejscu okazało się, że w kuchni jednego z mieszkań doszło do zwarcia instalacji elektrycznej w kuchence. Przebywająca w lokalu 82-letnia kobieta została przebadana przez załogę karetki, ale nie wymagała hospitalizacji. Strażacy odłączyli instalację od kuchenki oraz upewnili się, że w pomieszczeniu nie ma szkodliwych dla zdrowia substancji.

WYPADEK TRZECH OSOBÓWEK

W środę 27 listopada w Rozogach zderzyły się trzy auta osobowe: skoda octavia, seat ibiza oraz opel insignia. Dwoma pierwszymi podróżowali tylko kierowcy, trzecim – kierowca wraz z dwojgiem dzieci w wieku 11 i 7 lat. W zdarzeniu ucierpiał jedynie mieszkaniec gminy Rozogi kierujący seatem. Mężczyzna trafił do szpitala w Szczytnie z podejrzeniem urazu kręgosłupa.

OGRODZENIE "ZATRZYMAŁO" ZŁODZIEJA

W poniedziałek 25 listopada na terenie jednego z marketów w Szczytnie doszło do zatrzymania złodzieja. Funkcjonariusze, którzy przybyli na miejsce, zastali 44-letniego szczytnianina z raną dłoni. Jak wynikało z przekazanej stróżom prawa informacji, mężczyzna, po uprzednim przerzuceniu koszyka sklepowego z elektronarzędziami przez ogrodzenie, sam próbował je pokonać. To okazało się jednak ponad jego siły, nadwątlone dodatkowo spożytym wcześniej alkoholem. Sprawca spadł z ogrodzenia, kalecząc sobie rękę. Po przesłuchaniu świadków wyszło na jaw, że nie była to pierwsza wizyta 44-latka w tym sklepie. Kilka dni wcześniej ukradł stamtąd młot udarowy wart prawie 480 złotych. W dniu zatrzymania jego łupem padły m.in. dwie wiertarko – wkrętarki, wiertarka udarowa, dwie spawarki oraz młot udarowy. Wartość elektronarzędzi została oszacowana na ponad 2,5 tys. złotych. Mężczyźnie, za popełnienie w krótkim odstępie czasu tych samych występków, grozi kara do 5 lat pozbawienia wolności.

ZNĘCAŁ SIĘ PRZEZ DZIEWIĘĆ LAT

Wyjątkowo długo, bo aż dziewięć trwała gehenna kobiety, nad którą znęcał się jej życiowy partner. W ubiegłym tygodniu prokurator rejonowy, na wniosek szczycieńskiej policji, nakazał wreszcie 35-latkowi opuszczenie zajmowanego wraz z poszkodowaną mieszkania oraz zastosował środek zapobiegawczy w postaci dozoru policyjnego. Mężczyzna został zatrzymany podczas interwencji domowej w środę 27 listopada. Okazało się, że gnębił partnerkę zarówno fizycznie, jak i psychicznie.

POTRĄCIŁ PISZĄ NA PASACH

W piątek 29 listopada przed godziną 14.00 na ul. Chrobrego w Szczytnie kierujący osobowym audi nie ustąpił pierwszeństwa znajdującej się na przejściu dla pieszych 36-latce. W wyniku tego doszło do potrącenia mieszkanki Szczytna. Kobieta została przetransportowana do szpitala. Na szczęście jej obrażenia okazały się na tyle niegroźne, że jeszcze tego samego dnia została wypisana. Badania wykazało, że kierujący osobówką 26-latek był trzeźwy.  
Oprac. (ew)