WJECHAŁ W "ELKĘ"

W środę 26 października rano na ul. Polskiej w Szczytnie doszło do kolizji.

20-letnia kursantka nauki jazdy, zbliżając się do przejścia dla pieszych, zwolniła, a chwilę potem na tył jej pojazdu najechało audi. Sprawca kolizji prawdopodobnie się zagapił, nie zachował bezpiecznej odległości od poprzedzającego go samochodu i nie zdążył wyhamować. Oboje kierujący byli trzeźwi i żaden z uczestników kolizji nie doznał obrażeń. Sprawca zdarzenia został ukarany przez policję mandatem.

SŁONA CENA ZA ZIGNOROWANIE ZNAKU

O tym, że znaki drogowe są po to, aby ich przestrzegać, przekonała się w środę 26 października kierująca BMW. Kobieta zaparkowała swój pojazd pod znakiem informującym o … zakazie postoju, którego złamanie może skutkować odholowaniem auta na koszt właściciela. Samochód nie dość, że parkował w niedozwolonym miejscu, to jeszcze utrudniał poruszanie się innym pojazdom, a także stwarzał zagrożenie w ruchu drogowym. Z ustaleń policji wynikało, że BMW stoi na zakazie postoju od dłuższego czasu. Auto został odholowane na policyjny parking, gdzie zaczeka na odbiór. Kierująca otrzymała wezwanie do stawiennictwa w szczycieńskiej komendzie w celu przesłuchania w sprawie o popełnione wykroczenie.

UGASIŁ PRAGNIENIE... OCTEM

Nietypowy napój na ugaszenie pragnienia znalazł 40-letni mieszkaniec gminy Szczytno. W środę 26 października wieczorem dopuścił się włamania do jednego z gospodarstw na terenie gminy Szczytno. {akeebasubs !*}

 

 

Aby zapoznać się z pełną treścią artykułu zachęcamy
do wykupienia e-prenumeraty.

{/akeebasubs}{akeebasubs *} Mężczyzna najpierw uszkodził drzwi do piwnicy, a następnie spacerował po terenie magazynu znajdującego się w budynku. Sprawcę zauważyli na monitoringu 46-letnia kobieta wraz z mężem i synem. Bez chwili namysłu 55-letni właściciel posesji wraz z 22-letnim synem ujęli nieproszonego gościa i powiadomili policje. W obecności funkcjonariuszy złapany na gorącym uczynku sprawca włamania wyjął z rękawa kurtki czerwone wino i ocet balsamiczny. 40-latek oświadczył, że włamał się do pomieszczeń, bo … chciało mu się pić. Mężczyzna został zatrzymany i spędził noc w policyjnej celi. Podczas przesłuchania przyznał się również do innych kradzieży, których dopuścił się na terenie tego samego gospodarstwa. Niebawem za swoje zachowanie odpowie przed sądem. Grozi mu kara do dziesięciu lat pozbawienia wolności.

POŻAR W GŁUCHU

W poniedziałek 31 października około godziny 2.00 w Głuchu zauważono dym wydostający się z jednego z mieszkań. Okazało się, że pożar wybuchł w pomieszczeniu kuchennym, w którym znajdowała się ważąca 11 kg butla z gazem. Na palniku leżało też tlące się ubranie. Najprawdopodobniej szybkie zauważenie pożaru zapobiegło tragedii. Ogień został ugaszony, strażacy wynieśli butlę z gazem i schłodzili ją. Przy użyciu kamery termowizyjnej sprawdzili występowanie ewentualnych zarzewi ognia.

CZAD W BUDYNKU

W niedzielę 30 października strażacy otrzymali zgłoszenie, że w jednym z budynków na ul. Pasymskiej w Szczytnie może ulatniać się tlenek węgla. Po przybyciu na miejsce ratownicy zastali zadymienie na I i II piętrze oraz wygaszony piec CO. Pomiar dokonany miernikiem wielogazowym wykazał podwyższone stężenie tlenku węgla na wyższej kondygnacji. Strażacy przewietrzyli pomieszczenia i za pomocą kamery termowizyjnej sprawdzili stropy budynku. Ponowny pomiar nie wykazał już obecności czadu.
oprac. (ew){/akeebasubs}