W piątek odbyło się uroczyste nadanie imienia Honorowych Dawców Krwi Polskiego Czerwonego Krzyża rondu położonemu u zbiegu ulic Odrodzenia, Sienkiewicza, Kościuszki i pl. Juranda. - Najważniejsze, że jest to patron, który nie ma podtekstu politycznego – podkreśla prezes Zarządu Oddziału Rejonowego PCK w Szczytnie Ryszard Gidziński.

Krwiodawcy mają swoje rondo
W odsłonięciu tablicy na rondzie uczestniczyli krwiodawcy oraz przedstawiciele władz samorządowych. Od lewej: radny Sławomir Staszak, przewodniczący RM Tomasz Łachacz, wiceburmistrz Ilona Bańkowska, prezes Zarządu Oddziału Rejonowego PCK Ryszard Gidziński i sekretarz powiatu Stefan Januszczyk

Nadanie imienia Honorowych Dawców Krwi Polskiego Czerwonego Krzyża rondu w centrum Szczytna odbyło się w piątkowe przedpołudnie. W uroczystości wzięli udział krwiodawcy z powiatu szczycieńskiego oraz przedstawiciele władz samorządowych miasta i powiatu. Starania o nadanie nazwy trwały około rok. Z wnioskiem w tej sprawie wystąpił prezes Zarządu Oddziału Rejonowego PCK w Szczytnie Ryszard Gidziński. Początkowo krwiodawcy mieli patronować nowo wybudowanemu rondu u zbiegu ulic Polskiej, Wileńskiej, Leyka i Piłsudskiego{akeebasubs !*}

 

 

Aby zapoznać się z pełną treścią artykułu zachęcamy
do wykupienia e-prenumeraty.

{/akeebasubs}{akeebasubs *} , ale okazało się, że koliduje to z inicjatywą szczycieńskich kresowian, którzy chcieli, by nosiło ono miano Kresowiaków. Ostatecznie miejscy radni wypracowali w tej sprawie kompromis. - W międzyczasie okazało się, że rondo w centrum miasta nie ma jeszcze nazwy, więc sytuacja rozwiązała się bezkonfliktowo – wspomina Sławomir Staszak, radny miejski, a zarazem prezes prezes Klubu HDK przy Zarządzie Rejonowym PCK w Szczytnie. Podkreśla, że uhonorowanie krwiodawców wpisuje się w niedawne obchody 100-lecia Czerwonego Krzyża oraz 60-lecia krwiodawstwa w Polsce. - Jest to form a podziękowania za trud tym osobom, które dzielą się cząstką siebie z potrzebującymi – mówi Sławomir Staszak.

Z kolei prezes Zarządu Oddziału Rejonowego PCK w Szczytnie cieszy się, że wybór patrona w tym przypadku nie ma podtekstu politycznego. - Bo też i my jesteśmy organizacją apolityczną – zaznacza Ryszard Gidziński. Dodaje, że powiat szczycieński pod względem aktywności krwiodawców jest fenomenem w skali województwa. - W każdej gminie działają u nas kluby HDK. Jest ich więcej niż w całym Olsztynie – nie kryje dumy prezes.

(ew){/akeebasubs}