Wciąż nie wiadomo kto dokończy przerwane roboty na drodze Rozogi-Dąbrowy. Po zerwaniu w listopadzie ub.r. umowy z ostrołęcką „Ostradą”, następny wykonawca będzie mógł przystąpić do prac najwcześniej w maju.

Kto dokończy robotę po
Kierowcy przejeżdżający przez Rozogi jeszcze przez kilka miesięcy będą skazani na ruch wahadłowy

Perturbacji z przebudową drogi krajowej na odcinku Rozogi – Dąbrowy ciąg dalszy. Ogłoszony przetarg, po zerwaniu umowy z dotychczasowym wykonawcą, na remont fragmentu drogi w Rozogach, którego celem miała być likwidacja ruchu wahadłowego, został unieważniony. - Firma, która miała to wykonać wycofała się na dwa dni przed podpisaniem umowy, a pozostałe oferty znacznie przewyższały kwotę zarezerwowaną na to zadanie przez oddział GDDKiA w Olsztynie – mówi wójt Zbigniew Kudrzycki.

Jest i dobra informacja.{akeebasubs !*}

 

 

Aby zapoznać się z pełną treścią artykułu zachęcamy
do wykupienia e-prenumeraty.

{/akeebasubs}{akeebasubs *} Z końcem lutego została wykonana inwentaryzacja całej inwestycji i sporządzony kosztorys tego, co jeszcze zostało do zrobienia. Jest on znacznie większy od tego, co wcześniej szacowano, dlatego dyrekcja w Olsztynie zwróciła się o dodatkowe środki do ministerstwa infrastruktury. Dopiero po pozytywnej decyzji rządu możliwe będzie ogłoszenie przetargu. - Optymistyczny wariant jest taki, że wyłoniony przedsiębiorca wejdzie w maju, a cała inwestycja będzie zakończona jeszcze w tym roku – zapowiada wójt.

Roboty do wykonania jest jeszcze sporo. Oprócz remontu ulicy Warszawskiej i części ulicy Rynek, wykonawca będzie musiał położyć trzy warstwy masy bitumicznej na odcinku Rozogi – Dąbrowy, a wcześniej zerwać tę już położoną przez „Ostradę”, bo w tym czasie straciła ona swoje właściwości. Na razie kierowcy tego nie odczuwają, a humory zdecydowanie poprawiły im się po podniesieniu dopuszczalnej prędkości na tym odcinku z 50 do 70 km/godz.

(o){/akeebasubs}