Już w najbliższą niedzielę w Pasymiu odbędą się Dożynki Powiatowe. Jak co roku, podczas imprezy nie zabraknie zaproszonych gości, w tym parlamentarzystów, delegacji z zaprzyjaźnionych miast oraz przedstawicieli sąsiednich samorządów. Władze Pasymia chcą przy okazji święta plonów promować gminę.
Dożynki Powiatowe to jedna z największych imprez w sezonie letnim na ziemi szczycieńskiej. Odbędę się one już w najbliższą niedzielę 27 sierpnia na terenie Zespołu Szkół w Pasymiu. Zarówno dla miejscowych, jak i turystów nie zabraknie atrakcji. Oprócz tradycyjnego obrzędu dożynkowego, będzie można obejrzeć i wysłuchać występów m.in. orkiestry dętej z Tylkowa, Kapeli Świętojańskiej z Sużan na Litwie i Kapeli Romanka z Węgierskiej Górki. Program dożynek wzbogacono o działania przestrzenne realizowane przez stowarzyszenie „Anima”. Jak co roku na święcie plonów nie zabraknie swojskiego jadła oraz lokalnych przysmaków serwowanych na stoiskach wystawionych przez poszczególne gminy. Zgodnie z tradycją, odbędzie się również konkurs na najpiękniejszy wieniec. Na zakończenie do tańca porwą uczestników zespoły wykonujące muzykę taneczną i disco polo. Gwiazdą wieczoru będzie Cleo.
Dożynki to duże wyzwanie organizacyjne. Burmistrz Pasymia Cezary Łachmański zapewnia, że wszystko zostało już w zasadzie dopięte na ostatni guzik. W imprezie na pewno weźmie udział liczne grono zaproszonych gości.{akeebasubs !*}
Aby zapoznać się z pełną treścią artykułu zachęcamy
do wykupienia e-prenumeraty.
Burmistrz zamierza wykorzystać święto plonów do promocji swojej gminy. Dlatego w sobotę delegacje, które przyjadą na dożynki, wezmą udział w wycieczce po Pasymiu i okolicach. - Chcemy pokazać gościom nasze najcenniejsze zabytki, walory przyrodnicze oraz najważniejsze zakłady – zdradza włodarz.
Całkowity koszt tegorocznych dożynek to ok. 150 tys. złotych. Każdy z samorządów gminnych przeznacza na ten cel po 4 tys. zł, a powiat – ok. 25 tys. złotych. Najwięcej wykłada gospodarz wydarzenia, do którego należy też pozyskanie sponsorów. - Poprzez organizację dożynek w danej gminie, podnosimy jej markę – argumentuje taki rozkład kosztów starosta Jarosław Matłach. To on po objęciu stanowiska w 2006 r. był pomysłodawcą reaktywacji powiatowych dożynek. Odtąd odbywają się w kolejnych gminach gminach powiatu. Każda z nich jest ich gospodarzem co siedem lat. - Dożynki to przede wszystkim pewna tradycja, którą trzeba pielęgnować. W dzisiejszych czasach, kiedy świat szybko biegnie naprzód, to bardzo ważne – podkreśla starosta.
(ew){/akeebasubs}
