Nadal nie wiadomo, kto zostanie sekretarzem Urzędu Miasta i Gminy w Pasymiu. Burmistrz Cezary Łachmański nie wyklucza ogłoszenia nowego konkursu. Bierze też pod uwagę obsadzenie tego stanowiska w drodze awansu wewnętrznego.
Konkurs na stanowisko sekretarza pasymskiego urzędu nie przyniósł rozstrzygnięcia. Przypomnijmy, że wpłynęło pięć ofert złożonych przez: byłego wójta Jedwabna Krzysztofa Otulakowskiego, byłego wicestarostę, a obecnie kierownika referatu rozwoju miasta i gminy Pasym Wiesława Szubkę, pracownicę DPS-u w Szczytnie oraz mieszkańców Olsztyna i Purdy. Komisja konkursowa pod przewodnictwem skarbnika Arkadiusza Młyńczaka nie wyłoniła jednak zwycięzcy. Okazało się bowiem, że cztery spośród pięciu złożonych ofert zawierają uchybienia formalne. O co dokładnie chodziło?
{akeebasubs !*}
Aby zapoznać się z pełną treścią artykułu zachęcamy
do wykupienia e-prenumeraty.
- To były drobiazgi – odpowiada burmistrz Pasymia Cezary Łachmański, dając do zrozumienia, że nie wszyscy kandydaci dokładnie wczytali się w warunki konkursu. Wciąż jeszcze nie podjął decyzji co do obsady stanowiska sekretarza. - Daję sobie czas, żeby pewne sprawy przemyśleć – tłumaczy enigmatycznie. Kwestia obsady stanowiska sekretarza musi się rozstrzygnąć do końca kwietnia. Burmistrz bierze pod uwagę ogłoszenie nowego konkursu lub powołanie urzędnika w drodze awansu wewnętrznego. Gdyby zwyciężyła ta druga opcja, największe szanse miałby najprawdopodobniej Wiesław Szubka. - Nie będę tego komentował – ucina Cezary Łachmański.
(ew)
{/akeebasubs}
