- Spokój i racjonalność w postępowaniu - to miało wpływ na mój sukces – ocenia wójt Zbigniew Kudrzycki, który otrzymał od społeczeństwa mandat do rządzenia przez kolejne pięć lat.
W Rozogach bez niespodzianki. Dotychczasowy wójt Zbigniew Kudrzycki wygrał wybory już w pierwszej turze, nie dając szans rywalom. Otrzymał 1624 głosy (68,4%). Jego rywale daleko w tyle. Jarosław Drózd uzyskał poparcie od 409 (17,2%) wyborców, a Jacek Jodłowski od 342 (14,4%). Z komitetu wójta w nowej Radzie Gminy zasiądzie 8 osób. Największą niespodzianką jest porażka dotychczasowego przewodniczącego Marka Nowotki.{akeebasubs !*}
Aby zapoznać się z pełną treścią artykułu zachęcamy
do wykupienia e-prenumeraty.
- Wierzyłem w zwycięstwo już w pierwszej turze, tym bardziej, że taką już w Rozogach mamy tradycję – przyznaje Zbigniew Kudrzycki. Cieszy się z udzielonego mu przez mieszkańców poparcia i deklaruje, że zaufania, którym go obdarzyli, nie zawiedzie. - Spokój i racjonalność w postępowaniu - to miało wpływ na mój sukces – ocenia. Wierzy też, że z nową radą uda mu się znaleźć wspólny język i przekonać wszystkich do swojego programu. - Poprzednią kadencję zaczynałem z jedenastoma radnymi ze swojego komitetu, a kończyłem ciesząc się poparciem czternastu. Teraz może być podobnie – dywaguje wójt Kudrzycki.
(o){/akeebasubs}
