Wszystko wskazuje na to, że Szkoła Podstawowa w Linowie zostanie zamknięta. Warmińsko-mazurski kurator oświaty pozytywnie zaopiniował złożony przez władze gminy Dźwierzuty wniosek o likwidację placówki. Uczęszczający do niej uczniowie od nowego roku szkolnego przeniosą się do szkół w Dźwierzutach lub Orzynach.

Kurator nie obroni szkoły
Nad uchwałą w sprawie likwidacji szkoły w Linowie głosować będą radni na najbliższej sesji

DOBRO DZIECI NAJWAŻNIEJSZE

Likwidacja szkoły w Linowie wydaje się przesądzona. Dwa tygodnie temu radni przyjęli uchwałę o zamiarze likwidacji placówki. Pozytywną opinię w tej sprawie wydał warmińsko-mazurski kurator oświaty. Teraz radni mają zielone światło do tego, aby na sesji marcowej podjąć uchwałę o likwidacji szkoły.

- Głównie chodzi tu o dobro dzieci – tłumaczy sekretarz gminy Barbara Trusewicz. {akeebasubs !*}

 

 

Aby zapoznać się z pełną treścią artykułu zachęcamy
do wykupienia e-prenumeraty.

{/akeebasubs}{akeebasubs *}  - W tej jednostce nie mogą się rozwijać tak jak w innych, brakuje im chociażby sali gimnastycznej – dodaje. Od lat osiągają też słabe wyniki na sprawdzianach zewnętrznych. W oparciu o ich analizę w 2016 roku stwierdził niedostateczne efekty kształcenia. Polecił dyrektorowi opracowanie programu naprawczego oraz harmonogramu poprawy efektywności kształcenia. Te działania nie przyniosły jednak znaczącej poprawy. Pozytywnych skutków nie dały też próby wprowadzania tam nowych programów edukacyjnych, np. „Aktywna tablica” czy „Mały inżynier”.

WIĘKSZOŚĆ JUŻ DZIŚ NIE CHCE UCZYĆ SIĘ W LINOWIE

Słabo wyposażona baza oraz kiepskie osiągnięcia dydaktyczne przekładają się na słabe zainteresowanie nauką w placówce w Linowie. Z jej obwodu, który oprócz Linowa stanowią: Dąbrowa, Nowe Kiejkuty, Stankowo większość, bo 60% uczniów uczęszcza już teraz do innych szkół na terenie gminy. W tej chwili szkoła w Linowie liczy zaledwie 27 uczniów, a oddziały - po jednym, dwojgu, czy czworgu dzieci. Czwartej klasy nie ma w ogóle. Oprócz tego funkcjonuje tu jeszcze oddział przedszkola z Dźwierzut z dziesięciorgiem dzieci. Po likwidacji szkoły jej uczniowie będą mogli kontynuować naukę w Orzynach lub Dźwierzutach. Przedszkolaki trafią do Dźwierzut.

Kadrę nauczycielską stanowi 16 nauczycieli, z czego połowa jest na etatach. Pozostali dojeżdżają ze Szczytna i Dźwierzut na 2-3 godziny. Według wstępnych przymiarek, dwoje etatowców, w tym dyrektor przejdzie do innych szkół, troje - na emeryturę.

Plany władz gminy nie wzbudziły większych protestów rodziców uczniów. Także dyrektor szkoły w Linowie Bogdan Zajączkowski przyjmuje je ze zrozumieniem.

CZYNNIK FINANSOWY

Nie najważniejszy, ale także istotny jest czynnik finansowy. Do placówki w Linowie samorząd dokłada więcej środków (500 tys. zł) niż otrzymuje z państwowej subwencji (450 tys. zł). Podobnie jednak jest w Dźwierzutach, Orzynach, Rumach i Kałęczynie, gdzie szkoła jest niepubliczna. W Linowie, jak podkreśla sekretarz Trusewicz, dzieci jest najmniej. Według niej w dłuższej perspektywie nie ma sensu istnienia także szkoła w Rumach. Na dzień dzisiejszy jej likwidacja nie jest jednak brana pod uwagę.

DECYZJA DO KOŃCA MARCA

Aby szkoła w Linowie zakończyła funkcjonowanie z końcem tego roku szkolnego wszystkie ważne decyzje muszą zapaść do końca marca. - Na najbliższej sesji radni będą głosować nad uchwałą w tej sprawie. Wcześniej już wysłaliśmy pisma do związków zawodowych i czekamy na ich opinie – informuje sekretarz Trusewicz.

(o){/akeebasubs}