Tego lata w gminie Jedwabno nie odbędą się żadne imprezy, w tym także organizowane w wielu sołectwach festyny. Za ich odwołaniem optował wójt Sławomir Ambroziak, prosząc radnych o wyrażenie opinii na ten temat. Ci w pełni zgodzili się ze stanowiskiem włodarza. - Niezorganizowaniem tych imprez nikomu krzywdy nie zrobimy – przekonywała radna Danuta Trzcińska.

Lato bez imprez
Takich imprez, jak choćby doroczne świętojanki, w nadchodzącym sezonie nie będzie. Zdjęcie z ubiegłorocznego świętowania nadejścia lata w Małszewie

Tegoroczne lato w gminie Jedwabno zapowiada się smutno. Wszystko z powodu epidemii koronawirusa i wciąż trwającego zagrożenia epidemiologicznego. Władze samorządowe stanęły przez dylematem, czy organizować zaplanowane na czas wakacji imprezy. Już jakiś czas temu odwołane zostały wydarzenia planowane na kwiecień i maj. Taki sam los czeka również te, które miały się odbyć w okresie od czerwca do sierpnia włącznie. Swoją opinię w tej sprawie wójt Sławomir Ambroziak przedstawił radnym podczas niedawnej sesji.{akeebasubs !*}

 

 

Aby zapoznać się z pełną treścią artykułu zachęcamy
do wykupienia e-prenumeraty.

{/akeebasubs}{akeebasubs *}  - W mojej ocenie z powodów epidemiologicznych należy odwołać wszystkie imprezy w okresie letnim – mówił. Przypominał, że podobne decyzje podjęły już sąsiednie samorządy, w tym m.in. gmina Szczytno, która zrezygnowała z organizacji dożynek powiatowych w Olszynach oraz miasto Szczytno. W tym ostatnim nie odbędzie się największa w powiecie impreza plenerowa – Dni i Noce Szczytna. - Nawet festyny wiejskie, gdzie bawiło się 50 – 100 osób, też są na ten moment zakazane – zauważał wójt, wątpiąc, aby w ciągu najbliższych tygodni i miesięcy zakaz zgromadzeń został zniesiony. - Nie ma jakichkolwiek podstaw, aby przypuszczać, że te imprezy będzie można zorganizować – rozwiewał nadzieje włodarz, prosząc radnych, aby wyrazili w tej sprawie swoją wolę.

- To bardzo słuszna decyzja. Nie możemy świadomie narażać ludzi na zachorowania. Uważam, że nie powinno tu być żadnej dyskusji – wspierała Ambroziaka radna Teresa Licka. Podobne zdanie wyraziła też radna Danuta Trzcińska, zwracając przy tym uwagę, że mieszkańcy już pogodzili się z niezależną od nich sytuacją. - Niezrobieniem tych imprez nikomu krzywdy nie zrobimy – przekonywała. - Ludzie są tego świadomi i nawet nie czekają na naszą decyzję. Sami mówią, że w tym roku imprez nie będzie – relacjonowała radna.

Ostatecznie wszyscy obecni na sesji członkowie Rady Gminy poparli postulat wójta Ambroziaka.

(ew){/akeebasubs}