- Tak wyraźne zwycięstwo już w pierwszej turze nieco mnie zaskoczyło – zdradza dotychczasowa wójt Marianna Szydlik.
Niewielu spodziewało się, że wójt Marianna Szydlik już w pierwszej turze zapewni sobie reelekcję na kolejne 5 lat. A jednak. W niedzielnych wyborach poparło ją 1842 (63,3%) wyborców. Jej rywale otrzymali zdecydowanie mniej głosów{akeebasubs !*}
Aby zapoznać się z pełną treścią artykułu zachęcamy
do wykupienia e-prenumeraty.
Marianna Szydlik nie ukrywa, że łatwe zwycięstwo nieco ją zaskoczyło. - Cieszę się, że nasza czteroletnia praca została pozytywnie oceniona przez społeczeństwo – mówi wójt. Teraz, jak zapowiada, będzie podobnie. W Radzie Gminy, czego nie ukrywa z satysfakcją, zabraknie jej głównych oponentów: Kazimierza Malika i Krzysztofa Sawickiego.
Najważniejsze wyzwania, jakie stoją przed nią i radnymi w najbliższej kadencji, to poprawa stanu dróg i modernizacja będących w kiepskim stanie hydroforni. Fajerwerki i superinwestycje nie są przewidziane. - Jesteśmy już przygotowani, żeby składać wnioski i aplikować o pieniądze na niezbędne dla nas zadania - mówi wójt. Zapowiada, że dalej ma zamiar współpracować ze swoją najbliższą urzędniczą ekipą. - Zarzucano mi, że ci ludzie są z łapanki, ale jestem z nich zadowolona – podkreśla.
(o){/akeebasubs}
