Zarządzone przez wójta Kudrzyckiego konsultacje społeczne w sprawie przyjęcia nowych statutów sołectw nie spełniły swojej roli. Z ich treścią nie zapoznali się główni zainteresowani, czyli sołtysi.

Lipne konsultacje
Inforamcja o konsultacjach nie dotarła do głównych zainteresowanych, czyli sołtysów. Dziwił się temu sołtys Rozóg Marek Stolarczyk

W programie sesji Rady Gminy Rozogi znalazły się projekty uchwał zatwierdzających statuty wszystkich sołectw. Głosowanie radnych miały poprzedzić zarządzone na przełomie listopada i grudnia przez wójta konsultacje społeczne w formie ankiet skierowanych do mieszkańców gminy. Wykonanie zarządzenia powierzono sekretarz gminy, a na czele powołanej w tej sprawie specjalnej komisji stanął przewodniczący rady.

Efekty pracy komisji okazały się jednak mizerne.{akeebasubs !*}

 

 

Aby zapoznać się z pełną treścią artykułu zachęcamy
do wykupienia e-prenumeraty.

{/akeebasubs}{akeebasubs *}  Pierwszy zwrócił na to uwagę sołtys Rozóg Marek Stolarczyk. - Nikt nie poinformował mnie, że prowadzone są konsultacje. Nie wiem na czym one polegały. Większość sołtysów też nic nie wiedziała – mówił sołtys podczas sesji, na której miano przyjąć statuty sołectw.

Po takich uwagach wójtowi Kudrzyckiemu nie pozostało nic innego jak przyznać, że doszło do znaczacego uchybienia.

- Projekty statutów miały być skonsultowane z sołtysami – potwierdzał wójt, wnioskując o zdjęcie punktu z porządku obrad. Teraz projekty statutów sołectw mają być przed uchwaleniem przesłane do zaopiniowania wszystkim sołtysom.

(o){/akeebasubs}