Szanowna Redakcjo

Uprzejmie informuję Redakcję „Kurka Mazurskiego” i czytelników o „sabotażu” w zakresie ochrony środowiska Miasta Szczytno i działaniach niosących za sobą niepowetowane, trudne w chwili obecnej do oszacowania szkody w tym zakresie.

Listy do Redakcji - Poranione jezioro
Prace przy budowie stanowisk dla wędkarzy

Działania te nie mają nic wspólnego z planowym, profesjonalnym zagospodarowaniem terenu zielonego, architekturą terenu zielonego i jak przypuszczam nie zostały uzgodnione z Wojewódzkim Inspektorem Ochrony Środowiska, a przynajmniej chociażby w zakresie estetyki krajobrazu i dobrego smaku powinno się to uzgodnić lub skonsultować!

Zastanawiam się też jak bardzo spaczony trzeba mieć umysł i jednocześnie żadnych poważnych obowiązków, aby wymyślić coś podobnego, z ewidentną szkodą dla tysięcy mieszkańców i przyjezdnych, w dodatku w miejscu ich ulubionych spacerów i wypoczynku.{akeebasubs !*}

 

 

Aby zapoznać się z pełną treścią artykułu zachęcamy
do wykupienia e-prenumeraty.

{/akeebasubs}{akeebasubs *}

Oto na brzegach wizytówki miasta Szczytno, nad Jeziorem Małym Domowym wyrwano z ziemi, bo nie wykopano … kilkadziesiąt „dołów”, przypominających wyglądem „małe latryny” na poligonie wojskowym!

Wszystko kosztem infrastruktury zielonej, brzegowej i sąsiadujących z owymi dołami drzew, którym przy okazji znacząco uszkodzono system korzeniowy.

Dlaczego kilkadziesiąt, w jakim celu w tych, a nie innych miejscach linii brzegowej i w zasadzie bezmyślnie jeden przy drugim, przypuszczam nie wie nikt, a w szczególności wykonujący to zlecenie, których o to zapytałem … - Panie, to nie moja sprawa, kazali, to kopię …! – Ale dlaczego tyle, dlaczego w tym miejscu i dlaczego niszczycie korzenie drzew? Pracownik popatrzył na mnie jak na „insekta” i kolejny raz odpowiedział: - Nie moja sprawa. Mam ogromną nadzieję, że Urząd Miejski w Szczytnie i Pan Burmistrz wstrzymają niezwłocznie opisane, szkodliwe dla środowiska prace, polecą przywrócić stan poprzedni oraz spowodują przeprowadzenie postępowania dyscyplinarnego, aby w przyszłości mieszkańcy miasta i wyborcy nie byli narażeni na skutki nieprzemyślanych, fatalnie zaplanowanych i nieskonsultowanych działań podległych urzędników, którzy prawdopodobnie z nudów wymyślają i w dodatku realizują podobne, szkodliwe pomysły.

Czytelników zapraszam zaś nad Jezioro Małe Domowe, aby naocznie przekonali się jak bardzo jest to nieprzemyślany i szkodliwy projekt !

Tadeusz Bogusz{/akeebasubs}