Od soboty Szczytno ma sztuczne lodowisko. Jego otwarcie przyciągnęło wielu mieszkańców, głównie tych najmłodszych. Wypożyczona za blisko 200 tys. zł instalacja będzie funkcjonowała do końca lutego.
ALTERNATYWA DLA TELEFONÓW I KOMPUTERÓW
Miłośnicy jazdy na łyżwach mają wreszcie powody do radości. W Szczytnie, przy bazie wodnej MOS-u, działa sztuczne lodowisko. Uroczyste otwarcie obiektu odbyło się w sobotę, a towarzyszyła mu duża frekwencja. Liczny udział mieszkańców ucieszył burmistrza Krzysztofa Mańkowskiego. – Jeśli ktoś miał obiekcje, czy to lodowisko jest potrzebne, to wasza dzisiejsza obecność potwierdza, że tak – mówił. Dziękował też radnym, którzy poparli tę inwestycję, a zwłaszcza Piotrowi Gregorczykowi. Jeszcze w poprzedniej kadencji wielokrotnie postulował on uruchomienie w mieście sztucznego lodowiska. Następnie włodarz zaprosił dzieci do symbolicznego przecięcia wstęgi. Potem można było obejrzeć krótkie pokazy jazdy figurowej na lodzie. Po nich nadszedł moment, gdy taflę opanowali duzi i mali mieszkańcy.{akeebasubs !*}
Aby zapoznać się z pełną treścią artykułu zachęcamy
do wykupienia e-prenumeraty.
Radości z powodu otwarcia lodowiska nie kryje radny Gregorczyk. – Chciałbym podziękować burmistrzowi za to, że spełnił swoją wyborczą obietnicę – mówi. Według niego obiekt pozwoli odciągnąć dzieci i młodzież od komputerów i telefonów. – Do tej pory w okresie zimowym w naszym mieście oferta na aktywne spędzanie czasu była bardzo skromna – podkreśla.
IM CHŁODNIEJ, TYM LEPIEJ
Lodowisko będzie funkcjonowało do końca lutego. Jest czynne przez cały tydzień w godzinach 10.00 – 20.00. Dla dzieci do 7 lat wstęp jest bezpłatny. Dorośli za 45 minut ślizgania zapłacą 5 złotych, dzieci i młodzież z legitymacjami szkolnymi – 2,50 zł. Na zniżki w tej samej wysokości mogą liczyć również posiadacze Karty Dużej Rodziny i Karty Seniora. Bezpłatne wejścia mają też zorganizowane grupy szkolne z nauczycielami. Firma, od której wypożyczono obiekt, zapewniła 150 par łyżew w różnych rozmiarach, a także ochraniacze i kaski. Lodowisko może funkcjonować w temperaturze poniżej +10 stopni Celsjusza. – Jeśli byłoby cieplej, będziemy musieli je zamknąć – mówi Arkadiusz Leska, dyrektor Miejskiego Ośrodka Sportu. – Im niższa temperatura, tym agregat chłodzący zużywa mniej prądu – dodaje. Przypomina, że o potrzebie uruchomienia w Szczytnie lodowiska mówiło się każdej zimy. Wtedy zwykle gromy ze strony mieszkańców spadały na pracowników MOS-u, od których wymagało się jego wylania. Tymczasem, ze względów technicznych, a głównie z powodu łagodnych zim, było to często niemożliwe. – Zdarzało się, że jak już udało nam się wylać lodowisko, to zaraz przychodziła odwilż i cała praca szła na marne – wspomina dyrektor.
CZY TO NIE ZA DROGIE?
Wypożyczenie lodowiska na trzy miesiące to koszt blisko 200 tys. złotych. Przypomnijmy, że taki jednosezonowy wydatek wzbudził kontrowersje. Zaprotestowało kilkoro radnych, którzy postulowali, aby miasto poszukało na ten cel dofinansowania zewnętrznego lub, zamiast dzierżawy, zakupiło obiekt. Zdaniem dyrektora MOS-u, wypożyczenie to najlepsze rozwiązanie. – Rozmawiałem z kilkoma dyrektorami ośrodków sportu z miast, gdzie takie lodowiska działają. Żaden z nich nie polecał kupna. Z roku na rok sprzęt się zużywa i psuje, a wtedy zaczynają się problemy. W przypadku wypożyczenia nie mamy takich zmartwień – przekonuje Leska.
Wątpliwości co do słuszności działań miasta w tej sprawie nie ma także radny Gregorczyk. – Dobrze, że najpierw wynajęliśmy ten obiekt, bo na razie nie wiemy, jak będzie on funkcjonował i jak duże będzie zainteresowanie – mówi, dodając jednak, że już po pierwszym dniu widać, że lodowisko będzie miało duże obłożenie.
(ew)
fot. UM w Szczytnie
