To, czy i kiedy szczycieński dworzec PKS zostanie zmodernizowany, zależy od porozumienia pomiędzy właścicielem terenu, na którym się on znajduje, a mającą tu powstać sieciową restauracją KFC. Umowa w tej sprawie była już bliska finalizacji dwa lata temu, ale pandemia sprawiła, że proces negocjacji zaczął się od nowa.

Los dworca zależny od restauracji
Janusz Łanoch, łącząc się z radnymi w trybie zdalnym, zapewniał ich, że jego intencją jest, aby dworzec funkcjonował w dotychczasowym miejscu bez zakłóceń

Gościem kwietniowej sesji Rady Miejskiej, w trybie zdalnym, był Janusz Łanoch, w części właściciel, a w części użytkownik wieczysty działek, na których znajduje się dworzec PKS w Szczytnie. Celem jego spotkania z radnymi było przedstawienie zamiarów dotyczących tego terenu. Miesiąc temu rada wyraziła zgodę na zmianę miejscowego planu zagospodarowania przestrzennego w tym rejonie miasta, co dało inwestorowi zielone światło do dalszych działań. Janusz Łanoch dziękował radnym za tę decyzję i deklarował, że jego intencją jest, aby dworzec funkcjonował w dotychczasowym miejscu bez zakłóceń.

Okazuje się, że kluczową sprawą dla planowanej inwestycji, jest budowa sieciowej restauracji KFC.{akeebasubs !*}

 

 

Aby zapoznać się z pełną treścią artykułu zachęcamy
do wykupienia e-prenumeraty.

{/akeebasubs}{akeebasubs *} - W marcu 2020 r. byliśmy już bliscy podpisania umowy, ale pandemia wszystko popsuła – informował inwestor, dodając, że po dwóch latach cały proces negocjacyjny trzeba było zacząć od nowa. Podkreślał, że nie dotyczy to tylko Szczytna, bo sieć wstrzymała inwestycje w całym kraju. Na Warmii i Mazurach nowa restauracja jest budowana obecnie tylko w Mrągowie. Łanoch zapewniał, że jego działania koncentrują się obecnie na jak najszybszym uzgodnieniu warunków z KFC. Na pytanie przewodniczącego rady Tomasza Łachacza o perspektywę czasową modernizacji dworca odpowiadał, że wszystko zależy od sieci prowadzącej restauracje. - Decyzja jeszcze nie zapadła, ale jak tylko to się stanie, złożymy wniosek o pozwolenie na budowę – wyjaśniał inwestor, zdradzając, że prowadzi rozmowy również z innymi restauracjami, ale najbardziej zaawansowane są te z KFC.

Z kolei radna Teresa Moczydłowska dopytywała, jak będzie w przyszłości wyglądała obsługa pasażerów. Janusz Łanoch wyjaśniał, że koncepcja zakłada utworzenie czterech stanowisk dla przewoźników pod zadaszoną wiatą. Żadne prace nie rozpoczną się jednak, zanim nie zostanie podpisana umowa z KFC. Czy jeśli negocjacje z tą siecią się nie powiodą, to dworzec nie zostanie zmodernizowany? - pytał radny Karol Furczak. - Musimy pozyskać sieć – odpowiadał inwestor, dodając, że rozpoczynanie modernizacji dworca przed budową restauracji mijałoby się z celem. Według niego, ostateczna decyzja KFC może zapaść do końca wakacji, a cały proces inwestycyjny, od momentu wydania decyzji o pozwoleniu na budowę, potrwać 6 – 9 miesięcy.

(ew){/akeebasubs}