Lokalna Organizacja Turystyczna, do której należy Szczytno, w ostatnim czasie jest zupełnie niezauważalna – twierdzi przewodniczący Rady Miejskiej Tomasz Łachacz. Postuluje, aby samorząd zaczął domagać się od niej konkretów w postaci realizacji przynajmniej dwóch – trzech projektów rocznie na rzecz miasta.

LOT na cenzurowanym
Tomasz Łachacz: - Obecnie LOT jest w ogóle niezauważalny

Lokalna Organizacja Turystyczna Powiatu Szczycieńskiego to stowarzyszenie, które na celu ma m.in. wzrost znaczenia turystyki w gospodarce powiatu oraz rozwój oferty turystycznej. Obecnie do LOT-u należą Powiat Szczycieński, Gmina Miejska Szczytno oraz gospodarstwa agroturystyczne, hotele, placówki gastronomiczne i pensjonaty znajdujące się na terenie powiatu, a także ośrodki kultury w Świętajnie i Pasymiu. W skład zarządu organizacji wchodzą: Justyna Mahler – Piątkowska (prezes) oraz członkowie – Tomasz Winiarek, Wanda Kwiatkowska, Halina Messerschmidt i Grzegorz Jadzewicz.

Do działalności LOT-u w ostatnim okresie poważne zastrzeżenia ma przewodniczący Rady Miejskiej w Szczytnie Tomasz Łachacz.{akeebasubs !*}

 

 

Aby zapoznać się z pełną treścią artykułu zachęcamy
do wykupienia e-prenumeraty.

{/akeebasubs}{akeebasubs *}  Zastanawia się, jakie korzyści ma miasto ze współpracy z tą organizacją. Niedawno dopytywał o to podczas jednej z komisji nową naczelnik Wydziału Promocji i Rozwoju Gospodarczego, Aleksandrę Toczek. - Nie mam jeszcze najnowszego sprawozdania LOT-u i nie mogę się wypowiadać na ten temat – odpowiadała szefowi rady. Dodawała też, że możliwości współpracy są duże, bo LOT może się ubiegać o pozyskiwanie środków zewnętrznych na realizację różnego rodzaju projektów. Zapewniała, że miasto jest zainteresowane podtrzymaniem współpracy i czeka na wybór nowego zarządu. Naczelnik zaraz jednak przyznaje: - Jeśli chodzi o ostatni okres, to współpraca była słaba. Zdaniem Łachacza, sama idea organizacji jest dobra, ale w przyszłości miasto powinno wymagać od swojego partnera więcej. - Powinniśmy postawić organizacji konkretne cele, np. realizację dwóch, trzech projektów na rzecz miasta rocznie. Obecnie LOT jest w ogóle niezauważalny – przekonuje szef rady, dodając, że samo prowadzenie punktu Informacji Turystycznej w sezonie letnim to za mało. Przypomina, że miasto płaci co roku organizacji składkę wynoszącą 60 gr od mieszkańca. W przypadku Szczytna daje kwotę rzędu kilkunastu tysięcy rocznie.

Głosy niezadowolenia z działalności LOT-u płyną nie tylko ze stolicy powiatu. W lipcu 2017 r. radni gminy Dźwierzuty podjęli uchwałę o wystąpieniu z tej organizacji. - Nie mamy z tej współpracy wymiernych korzyści, a do tego jest ona dość kosztowna – argumentowała skarbnik gminy Dźwierzuty Agata Urbańska.

O ustosunkowanie się do padających pod adresem organizacji zarzutów chcieliśmy prosić prezes Mahler – Piątkowską, która jeszcze do niedawna kierowała Referatem ds. Projektów i Informacji. Teraz jednak odchodzi z pracy w Urzędzie Miejskim, obecnie jest w okresie wypowiedzenia. Próby skontaktowania się z nią, zarówno telefonicznie, jak i przez urząd, pozostały bez echa.

Niewiele też o działalności LOT-u dowiedzieliśmy się z jej oficjalnej strony internetowej. Zapowiedzi „najnowszych” wydarzeń pochodzą tam z września 2017 r., a wśród członków nadal figuruje gmina Dźwierzuty.

(ew){/akeebasubs}