Zwycięstwo Żwirki

Widzowie oczekujący na berlińskim lotnisku Tempelhof chcieli dostrzec jakiego kształtu będzie pierwszy samolot, który się pojawi.

Lotnicy z Mazur (2)
Zwycięzcy zawodów lotniczych Challenge 1932. W I rzędzie za dziećmi od prawej stoją: Reinhold Poss (II miejsce), Franciszek Żwirko (I miejsce), konstruktor lotniczy Ernst Heinkel i Fritz Morzik (III miejsce)

Niecierpliwość zgromadzonej publiczności rosła z minuty na minutę. W końcu na horyzoncie lotniska zamajaczyła sylwetka pierwszego samolotu. Ku ogromnemu zawodowi publiczności był to górnopłat, czyli zwycięzcą zawodów został dotychczasowy lider klasyfikacji polski pilot Franciszek Żwirko z mechanikiem i konstruktorem Stanisławem Wigurą na samolocie RWD – 6. Na lotnisku zaległa cisza. Kolejny Fritz Morzik przyleciał na metę 62 sekundy później a Reinhold Poss dwie i pół minuty później. Ostatecznie w klasyfikacji generalnej Franciszek Żwirko zajął pierwsze miejsce, Reinhold Poss drugie a Fritz Morzik trzecie. To była ogromna sensacja. Faworyzowani Niemcy przegrali, natomiast zwycięzcą zawodów został mało dotychczas znany pilot z kraju, którego awiacja dopiero się rozwijała.

Święto Lotnictwa

Zwycięzca Challenge 1932 polski pilot Franciszek Żwirko z konstruktorem Stanisławem Wigurą przed ich samolotem RWD-6. Dwa tygodnie później obydwaj zginą w katastrofie lotniczej pod Cieszynem

Na wracających do Polski Żwirkę i Wigurę czekał na lotnisku Okęcie w Warszawie tłum prawie stu tysięcy ludzi.{akeebasubs !*}

 

 

Aby zapoznać się z pełną treścią artykułu zachęcamy
do wykupienia e-prenumeraty.

{/akeebasubs}{akeebasubs *}  Zaledwie dwa tygodnie później, 11 września 1932 roku, Żwirko i Wigura zginęli w katastrofie lotniczej w Czechosłowacji, niedaleko Cieszyna, lecąc na zlot lotniczy do Pragi. Wskutek burzy oderwało się skrzydło ich RWD – 6. Dzień zwycięstwa Żwirki i Wigury w zawodach lotniczych Challenge 1932 – 28 sierpnia – stał się Świętem Lotnictwa Polskiego. Sam udział w tych zawodach i odniesione zwycięstwo przyczyniło się wielce do rozwoju techniki lotniczej w Polsce i do zachęcenia wielu młodych ludzi do zawodu lotnika. Na tym micie Żwirki i Wigury wychowało się też całe pokolenie polskich pilotów, którzy zasłynęli potem na frontach II wojny światowej.

Mazurskie korzenie

Reinhold Poss, Franciszek Żwirko i Fritz Morzik udzielają do mikrofonów wywiadu radiowego po zakończeniu zawodów Challenge 1932

W wielu polskich miastach znajdują się ulice Żwirki i Wigury, w tym również w mazurskim Szczytnie. Jednak praktycznie nikt nie wie o tym, iż najgroźniejsi konkurenci Żwirki – w tym dwukrotny zwycięzca zawodów Challenge w 1929 i 1930 roku Fritz Morzik – pochodzili z Mazur, z powiatu szczycieńskiego. Fritz Morzik pochodził z Pasymia a Reinhold Poss z Jedwabna. We wczesnych latach rozwoju lotnictwa Fritz Morzik i Reinhold Poss byli najbardziej znanymi pilotami wywodzącymi się z Mazur. W okresie II wojny światowej w szeregach niemieckiego lotnictwa wojskowego znalazła się spora grupa lotników z Mazur, jednak ich osiągnięcia nie elektryzowały już tak ludzi jak nazwiska Morzika i Possa. Dlatego warto odnotować, iż historia lotnictwa na Mazurach to nie tylko lotnisko w Szymanach ale również losy dwóch pilotów z Pasymia i Jedwabna, będących wielkimi rywalami Żwirki i Wigury.

(cdn.)

Sławomir Ambroziak

Od redakcji: Niniejszy cykl artykułów stanowi publikację Sławomira Ambroziaka pod tytułem „Rywale Żwirki i Wigury. Lotnicy z Mazur” wydrukowaną w „Roczniku Mazurskim” Tom XX/2016, wydanym przez Starostwo Powiatowe w Szczytnie.{/akeebasubs}