Leszek Krawczyk, prezes spółki zarządzającej portem lotniczym w Szymanach, złożył rezygnację z funkcji. - Jest to dla nas zaskoczenie – przyznaje Marcin Kuchciński, członek Zarządu Województwa Warmińsko – Mazurskiego.
Leszek Krawczyk złożył na ręce przewodniczącego Rady Nadzorczej spółki zarządzającej lotniskiem w Szymanach rezygnację z funkcji prezesa. {akeebasubs !*}
Aby zapoznać się z pełną treścią artykułu zachęcamy
do wykupienia e-prenumeraty.
Leszek Krawczyk prezesem zarządu spółki zarządzającej lotniskiem w Szymanach był od samego początku jej istnienia. Wcześniej tę samą funkcję pełnił w portach we Wrocławiu i Łodzi. Przedstawiciele samorządu województwa wielokrotnie podkreślali jego duże doświadczenie w tej dziedzinie. Wicemarszałek Kuchciński informuje, że kondycja finansowa spółki nie budzi większych zastrzeżeń. - Jesteśmy po walnym zgromadzeniu udziałowców, które przyjęło sprawozdanie finansowe oraz udzieliło absolutorium prezesowi i Radzie Nadzorczej – mówi.
Na razie obowiązki prezesa portu pełni dotychczasowy wiceprezes Tomasz Kądziołka.
Były prezes Wojewódzkiego Funduszu Ochrony Środowiska i Gospodarki Wodnej w Olsztynie Adam Krzyśków nie dopatruje się w decyzji Leszka Krawczyka „drugiego dna”. - Myślę, że może czuł się już tym wszystkim trochę zmęczony – przypuszcza Krzyśków. Podkreśla, że swoją funkcję sprawował w najtrudniejszym dla lotniska momencie, kiedy dopiero ono powstawało. - Trzeba mu podziękować za wykonaną pracę i życzyć, żeby port nadal się rozwijał – mówi były prezes WFOŚiGW. Za najważniejsze wyzwania stojące przed następcą Leszka Krawczyka uważa znalezienie pomysłu na ożywienie ruchu, w tym cargo, oraz zagospodarowanie strefy okołolotniskowej.
(ew){/akeebasubs}
