Rosnąca liczba odprawionych pasażerów nie przekłada się na lepszy bilans finansowy lotniska w Szymanach.
WIĘCEJ PASAŻERÓW MNIEJ KASY
Poprzedni rok powszechnie uznawany jest za bardzo udany dla przewozów lotniczych w Polsce. Wszystkie statystyki dotyczące liczby obsłużonych pasażerów są lepsze od tych z lat poprzednich. Jak to się jednak ma do wyników finansowych osiągniętych przez lotniska? Na 15 funkcjonujących w Polsce portów lotniczych 12 z nich opublikowało raporty finansowe za zeszły rok. Tradycyjnie liderem wśród polskich lotnisk jest Okęcie, które osiągnęło prawie 900 mln przychodu, obsługując w tym czasie 15,7 mln pasażerów.{akeebasubs !*}
Aby zapoznać się z pełną treścią artykułu zachęcamy
do wykupienia e-prenumeraty.
ILE DOPŁACAMY DO PASAŻERA?
Ciekawie również wygląda zestawienie zysków wypracowanych w zeszłym roku. Warto zwrócić uwagę, że z 12 portów lotniczych jedynie pięć zarobiło. Liderem jest oczywiście Warszawa (272,3 mln zysku), przed Krakowem (57,8 mln zł), Gdańskiem (28,7 mln), Katowicami (12,5 mln) i Wrocławiem (9,7 mln). Wszystkie pozostałe lotniska przyniosły w roku 2017 straty. Podszczycieński port lotniczy zanotował stratę wynoszącą 23,9 mln zł (w 2016 r. było to 25,9 mln zł), gorsze okazały się jedynie Lublin (31,3 mln straty) i Łódź (38,4 mln zł), które obsłużyły odpowiednio 430 tys. i 207 tys. pasażerów. Interesująco wyglądają również statystyki w przeliczeniu na pasażera. Wynika z nich, że średni zysk na jednego pasażera na wszystkich lotniskach to ok. 6 zł. Liderem jest oczywiście Warszawa, gdzie jeden pasażer dał zysk w wysokości 17 zł, drugi Kraków z ok. 10 zł a trzeci Gdańsk (ok. 6 zł). Jak zatem na tym tle prezentują się Szymany? Niestety niezbyt dobrze. Biorąc pod uwagę zanotowaną stratę oraz liczbę obsłużonych pasażerów wychodzi, że do każdego korzystającego z usług portu podatnicy dopłacili... ok. 236 zł. Z branych pod uwagę lotnisk gorzej wypadł jedynie Radom. Z zestawienia jasno wynika, że stabilną sytuację finansową osiągają porty obsługujące minimum 3 mln pasażerów rocznie. Przy takim założeniu trudno uwierzyć, by lotnisko w województwie zamieszkałym przez niecałe 1,5 mln mieszkańców kiedykolwiek mogło liczyć na zadowalające wyniki finansowe.
Łukasz Łogmin{/akeebasubs}
