W pierwszym półroczu w powiecie szczycieńskim ujawniono 130 nietrzeźwych kierujących. To aż o 85 więcej niż w tym samym okresie ubiegłego roku. Bardzo dużo zgłoszeń o pijanych kierowcach policjanci otrzymują od mieszkańców, którzy coraz częściej traktują to jako postawę obywatelską, a nie donos.

Ludzie zgłaszają, policja łapie
W gronie zatrzymanych nietrzeźwych kierujących wciąż dużą część stanowią rowerzyści

Policyjne komunikaty z samego tylko minionego weekendu nie pozostawiają wątpliwości – nietrzeźwi kierujący to wciąż plaga na drogach powiatu. W piątek tuż po godzinie 16.00 w Nartach pełniący na naszym terenie służbę funkcjonariusze Służby Celnej powiadomili oficera dyżurnego komendy o zatrzymaniu mężczyzny, który prowadził auto po alkoholu. Okazał się nim mieszkaniec województwa mazowieckiego kierujący mercedesem. Z kolei w niedzielę tuż przed południem policjanci drogówki zatrzymali w Radostowie 58-latka jadącego fiatem brava.{akeebasubs !*}

 

 

Aby zapoznać się z pełną treścią artykułu zachęcamy
do wykupienia e-prenumeraty.

{/akeebasubs}{akeebasubs *}  Mieszkaniec gminy Rozogi w trakcie badania stanu trzeźwości „wydmuchał” ponad 2 promile. Na domiar złego miał też cofnięte uprawnienia do kierowania. W tym samym czasie w Świętajnie na ul. Mickiewicza w ręce stróżów prawa wpadł 31-latek prowadzący BMW. Mężczyzna kierował samochodem, mając w organizmie blisko 3 promile alkoholu, co daje mu niechlubny tytuł rekordzisty weekendu.

Podobne zdarzenia można mnożyć. O tym, że wzrasta liczba ujawnionych nietrzeźwych kierujących, świadczą dane Komendy Powiatowej Policji w Szczytnie. Od początku stycznia do końca czerwca tego roku funkcjonariusze ujawnili 130 takich przypadków, podczas gdy w tym samym okresie 2019 r. - 45. Skąd ten lawinowy wzrost? Rzecznik szczycieńskiej komendy sierż. Izabela Cyganiuk podaje kilka powodów. - Po pierwsze, uprościły się procedury postępowania z takimi osobami. Wskutek zmiany kwalifikacji czynu z przestępstwa na wykroczenie, policjanci mogą na miejscu wystawić mandat np. nietrzeźwemu rowerzyście – tłumaczy rzecznik.

Kolejna przyczyna to odgórne zalecenia z Komendy Głównej Policji oraz komendy wojewódzkiej, które nakazują jednostkom w terenie wzmożenie działań przeciw nietrzeźwym kierującym.

Okazuje się również, że i w samym społeczeństwie zmniejsza się tolerancja dla osób, które decydują się prowadzić pojazd po alkoholu. - Otrzymujemy bardzo dużo zgłoszeń dotyczących nietrzeźwych kierujących od mieszkańców. Rzadko kiedy taka informacja się nie potwierdza – mówi sierż. Cyganiuk. Dodaje, że ludzie nie traktują już takiego zgłoszenia jako donosu, ale jako przejaw obywatelskiej postawy. - Bywa tak, że mieszkaniec zauważy, że kierowca podjechał do sklepu i kupił alkohol, a następnie nas o tym informuje – mówi policjantka. Z jej obserwacji wynika, że na postawę szczytnian duży wpływ miał wypadek z końca kwietnia, kiedy to kierowca forda mustanga uderzył w wózek z dwoma 1,5-rocznymi bliźniakami, wskutek czego jeden z chłopców zmarł. Mężczyzna był co prawda trzeźwy, ale jechał z nadmierną prędkością. - Często dzwonią do nas matki z dziećmi, które widzą nieprawidłowe zachowania kierujących. Jesteśmy wdzięczni za każdy taki sygnał od mieszkańców – podkreśla Izabela Cyganiuk.

(ew){/akeebasubs}