Co pewien czas wraca temat naszego dworca autobusowego i panujących tam niedogodności.

Pasażerów, owszem, mniej niż przed laty, ale ci najwierniejsi użytkownicy komunikacji publicznej mają potrzeby także inne od tych związanych z przemieszczaniem się, chociażby fizjologiczne. Na ten problem uwagę zwrócił jeden z naszych Czytelników, pan Stefan, mieszkaniec szczycieńskiego osiedla Królewskiego. Niedawno na był na dworcu ze swoją kuzynką mieszkającą poza naszym powiatem. Tak się złożyło, że akurat poczuła ona konieczność udania się za potrzebą. Szukanie WC w budynku dworca nie przyniosło rezultatu. - Kuzynka poleciała za krzaki – opowiada poirytowany pan Stefan. - Toż to wstyd. Niech postawią chociaż tojkę. W takim Myszyńcu ubikacja jest.
Dla zapewne iluś osób miejscem załatwiania potrzeb musi być bezpośrednie zaplecze dworca (fot. 1). Nie wszyscy wiedzą, że stosunkowo niedaleko znajdują się: szalet przy rynku (nieczynny w niedziele) oraz toaleta w budynku dworca kolejowego. Z perspektywy pasażera korzystającego z przewozów autobusowych nie będzie to oczywistością – w zasięgu wzroku osób stojących na dworcowym placu nie ma tabliczek kierujących w stronę wiadomych przybytków. Może by warto o tym w końcu pomyśleć?

W Szczytnie miejsc, w których można by się udać za potrzebą, pewnie trochę by się uzbierało. Na sezon zimowy zdemontowano toi-toi w parku przy ul. Pasymskiej, ale za to postawiono tego typu kabinę przy zamkniętej na chłodniejsze miesiące toalecie na cmentarzu komunalnym (fot. 2). Toi-toi stoi blisko ratusza, przy wjeździe w ul. Klenczona. Może właśnie tam kieruje tabliczka postawiona jakiś czas temu po drugiej stronie ratusza (fot. 3) ? Trochę trzeba się tego domyślać, bo toalety w bezpośrednim sąsiedztwie znaku nie widać. Pewnie przydałoby się dokręcenie tabliczki z podaną odległością. Toalety znajdziemy w lokalach gastronomicznych – tam bezpłatny wstęp jest zasadniczo tylko dla klientów. Teoretycznie nie muszą płacić za skorzystanie z WC osoby przebywające w placówkach handlowych. Zgodnie z przepisami od 2018 r. toalety powinny udostępniać (nieodpłatnie) markety o powierzchni użytkowej powyżej 100 m kwadratowych. Niejednokrotnie sklepy te wybudowano jeszcze przed rokiem 2018 i znajdują się tam jedynie toalety służbowe. W Szczytnie ustępy zlokalizowano w galeriach handlowych. W jednej z nich są one miejscem gromadzenia się młodzieży niepotrafiącej w jakiś sensowniejszy sposób wykorzystać wolnego czasu i wynikają z tego ogólne problemy. Przy innej galerii wejście do WC znajduje się na zewnątrz. Za skorzystanie należy zapłacić (fot. 4).{akeebasubs !*}
Aby zapoznać się z pełną treścią artykułu zachęcamy
do wykupienia e-prenumeraty.
KWESTIA PRZYSTANKÓW

Pan Stefan narzeka także na brak zadaszenia na niektórych przystankach komunikacji miejskiej – szczególnie tych, które interesują go najbardziej, czyli na ulicy Władysława IV ( fot. 5 - linia nr 3). Z przystanków korzystają głównie osoby starsze i uczniowie. - W jakich my czasach żyjemy? - pyta nasz Czytelnik. Na ulicy Władysława ustawiono nie tak dawno ławki, ławeczki znajdują się także przy przystankach, ale co z nich, jeśli pada deszcz lub śnieg? Jedyną wiatę zobaczymy na pętli przy rozwidleniu dróg prowadzących do Zabiel i Rudki (fot. 6).
Jak widać, jej stan pozostawia trochę do życzenia. Być może sytuację w opisywanym rejonie poprawi dofinansowanie z funduszy europejskich – niedawno o tym w „Kurku” pisaliśmy. W ramach unijnego projektu Szczytno ma się doczekać m.in. dwóch autobusów elektrycznych i 14 nowych wiat. Inna rzecz, że zupełnie odmienny problem pojawia się tam, gdzie wiaty są. W centrum miasta zniszczono w ostatnim czasie szyby na przystankach przy ul. Kościuszki, Odrodzenia i Polskiej (fot. 7 ). Jakoś rzadko docierają do nas informacje o złapaniu i przykładnym ukaraniu osobników odpowiedzialnych za niszczenie wspólnego dobra. A niby jesteśmy miastem monitorowanym...
OBRÓCONY ZNAK
Kolejny przykład ludzkiej bezmyślności zobaczymy przy wyjeździe z parkingu przy ośrodku zdrowia na ul. Kościuszki w Szczytnie. Ktoś obrócił znak nakazu jazdy w prawo (fot. 8). Teraz wygląda, że w prawo na pobliskim rondzie muszą jechać kierowcy poruszający się ul. Kościuszki. Wyjeżdżający z parkingu mogą wybrać dwa kierunki. Grozi to nieszczęściem, ale niektórzy czymś takim się nie przejmują.
PRZED NAMI WALENTYNKI
W przypomnianym ostatnio po raz kolejny serialu „Janosik” pojawia się wątek miłosny. Nie dotyczy on wyłącznie bohatera tytułowego i Maryny. Piękną góralką, graną przez Ewę Lemańską, zainteresowany jest chociażby niejaki Wróblik, jeden ze zbójników skupionych wokół szlachetnego harnasia. W odcinku dziesiątym toczy on o Marynę walkę na pięści z Janosikiem – i oczywiście przegrywa. Już parę minut później w rzeczonym odcinku Kwiczoł zagaduje Wróblika: - Jadwiśka się o ciebie pytała. - Jadwiśka? Hej! - odpowiada rozradowany Wróblik i biegnie na spotkanie z miłością. „Jadwiśka”, co chyba oczywiste (ale i smutne), nie jest drugim imieniem Maryny. Wszystkim zakochanym z okazji zbliżającego się ich święta życzymy, by w swoich głębokich uczuciach byli bardziej stali niż niektórzy z górali – jak zrymowałaby nasza redakcyjna koleżanka Grażynka. Dowodów prawdziwej miłości można okazać naprawdę dużo. Swoją propozycję dały już niedawno punkty handlowe oferujące np. słodkie wypieki w kształcie serca (fot. 9). Wiele osób niewątpliwie z niej skorzysta – i trudno to uznać za coś złego. Przez żołądek do serca...
POWRÓT DO SZKOŁY
Po dwóch tygodniach ferii młódź wróciła do szkół. Odpoczynek był zimowy jedynie z nazwy – chłodniej zrobiło się dopiero pod koniec przerwy od nauki. Znakiem pory roku okazała się tylko minusowa temperatura pozwalająca na przymarznięcie płytkawego kanału łączącego oba szczycieńskie jeziora (fot. 10.). Na prawdziwy lód i śnieg przyjdzie poczekać do następnych ferii zimowych. Te zaczną się wcześniej niż dotychczas. Ministerstwo Edukacji ogłosiło już parę ładnych miesięcy temu, że w następnym roku szkolnym będą trzy feryjne terminy zamiast czterech wcześniejszych. Dla uczniów z naszego województwa ostatnim dniem nauki w pierwszym półroczu ma być piątek 16 stycznia. Liczba dni nauki po przerwie świątecznej będzie symboliczna. Już całkiem niedawno ogłoszono inną nowość. Jeszcze w tym roku roku szkolnym ósmoklasiści będą pisać swój egzamin o 25% czasu dłużej. W skali minutowej najbardziej przedłużony został egzamin z części polonistycznej – ze 120 do 150 minut. Owo procentowe wydłużenie nie do końca wyszło w przypadku języków obcych – tu z 90 minut zrobiło się 110.
Tekst i foto: G.P.J.P.{/akeebasubs}
