Już w najbliższy piątek jedno z największych muzycznych wydarzeń tego sezonu w powiecie szczycieńskim – Festiwal Jedwabno Mazury 2025 z udziałem m.in. Thomasa Andersa z Modern Talking. Imprezę poprowadzi para młodych, charyzmatycznych konferansjerów – Maja Skwiot i Oliwier Bordziłowski. Łączy ich to, że oboje pochodzą z gminy Jedwabno i kochają muzykę.
PROMUJĄ LOKALSÓW
Trwa ostatnie odliczanie do piątkowego Festiwalu Jedwabno Mazury 2025. Na stadionie gminnym w Jedwabnie usłyszymy miejscowy zespół Black Minds, Bartosza Abramskiego, Papa D., Kamila Bednarka oraz największą gwiazdę wieczoru – Thomasa Andersa z popularnego w latach 80. duetu Modern Talking. Organizatorzy wydarzenia mocny akcent kładą na promocję lokalnych talentów. Świadczy o tym nie tylko zaproszenie do udziału w festiwalu wspomnianej grupy Black Minds z Szuci. Imprezę poprowadzi para wywodzących się z gminy Jedwabno młodych konferansjerów – Maja Skwiot i Oliwier Bordziłowski. Oboje mają już za sobą udany debiut na ubiegłorocznych dożynkach gminno – powiatowych. Teraz stoi przed nimi kolejne wyzwanie, jakim jest rozgrzanie publiczności przed występem międzynarodowej gwiazdy. Zarówno Maja, jak i Oliwier mają jedną wspólną cechę, jaką jest fascynacja muzyką.{akeebasubs !*}
Aby zapoznać się z pełną treścią artykułu zachęcamy
do wykupienia e-prenumeraty.
ŚPIEWAJĄCA BOKSERKA
Maja ma 18 lat i pochodzi z Witowa. Jest uczennicą III klasy technikum logistycznego w Zespole Szkół nr 1 w Szczytnie. - Od zawsze śpiewam – mówi Maja, która obecnie udziela się w szkolnym zespole. W swoim repertuarze ma piosenki popowe, ale sama najczęściej słucha rapu. Muzyka to nie jej jedyne hobby. Maja od dziewięciu lat trenuje boks pod okiem znanego trenera Zenona Jagiełły. Na koncie ma m.in. wicemistrzostwo Polski młodzików, była również powołana do kadry narodowej. Już 7 czerwca będzie ją można zobaczyć w ringu podczas odbywającej się w Jedwabnie dorocznej Gali Boksu, w trakcie której polscy pięściarze zmierzą się z rywalami z Czech. Czy wykorzysta swoje bokserskie umiejętności, jeśli podczas festiwalu ktoś będzie zachowywał się niewłaściwie? - Oczywiście, że tak – odpowiada ze śmiechem Maja. Przyznaje, że perspektywa prowadzenia koncertu wcale jej nie stresuje. - Na pewno dam radę – mówi, zdradzając nam przy okazji, że jeszcze nie wybrała kreacji na piątkowy wieczór. - Na pewno coś fajnego wyszukam w szafie – zapowiada.
CHCE ZARAZIĆ PUBLICZNOŚĆ UŚMIECHEM
U boku Mai w roli prowadzącego stanie pochodzący z Małszewa Oliwier Bordziłowski. Ma 20 lat i od pewnego czasu tworzy muzykę w internecie, gdzie ma swój kanał. - Kocham to, jest to moje życie i dzięki temu się uśmiecham – mówi Oliwier. Niedawno przeprowadził się do Warszawy, gdzie pracuje i mieszka ze swoją ukochaną, choć, jak przyznaje, tęskni za Małszewem i mazurskimi klimatami. Myśli o tym, aby w przyszłości studiować aktorstwo w Łodzi, ale na ostateczną decyzję dotyczącą wyboru drogi życiowej daje sobie jeszcze czas. Jego przygoda z muzyką również trwa od najmłodszych lat. Od dziecka tworzył dźwięki za pomocą narządów mowy, co fachowo nazywa się beatboxem. Później zaczął rapować, a następnie samodzielnie pisać teksty do swoich utworów. Propozycję prowadzenia festiwalu przyjął z wielką radością, choć wykonawcy, którzy tu wystąpią wydają się stylistycznie odmienni od tego, co sam tworzy. Dla niego to jednak nie problem. - Modern Talking lubi chyba każdy, a Kamil Bednarek kojarzy mi się z dzieciństwem, bo moja mama często go puszczała – wspomina Oliwier. Zdradza, że jakoś specjalnie nie przygotowuje się do piątkowego występu. - To będzie raczej spontaniczne. Bardzo lubię przebywać wśród ludzi, sam na co dzień jestem uśmiechnięty i mam nadzieję, że i publiczność dzięki mnie też będzie się uśmiechać – mówi.
(ew){/akeebasubs}

