Wiele gospodarstw w gminie Świętajno do dziś nie może doczekać się wody bieżącej, a pilnego remontu wymagają drogi. Tymczasem ponad milion złotych z samorządowej kasy ma być przekazane na budowę boiska wielofunkcyjnego w Spychowie, miejscowości, w której niedawno oddano do użytku nową salę gimnastyczną. To doprowadza do irytacji część radnych.

Mają kaca moralnego i niesmak
Radni Wiesława Błajda, Sławomir Grzegorczyk i Julita Dziczek do planowanej budowy boiska wielofunkcyjnego w Spychowie zgłaszają wiele wątpliwości

- Mam kaca moralnego, że dałem się w to wmanewrować – mówi wprost przewodniczący Rady Gminy Świętajno Sławomir Grzegorczyk. - Ja odczuwam niesmak – dodaje radna Julita Dziczek. Chodzi o budowę boiska wielofunkcyjnego w Spychowie, którą niedawno wprowadzono do budżetu gminy. Według deklaracji wójt, miała ona kosztować 600 tys. zł przy 33% dofinansowaniu z ministerstwa sportu. Po wykonaniu przez niezależną firmę kosztorysu okazało się, że budowa pochłonie ponad 1 mln zł. To oznacza konieczność zarezerwowania dodatkowych środków w budżecie gminy.

Tymczasem, na co zwraca uwagę przewodniczący Grzegorczyk, są pilniejsze wydatki.{akeebasubs !*}

 

 

Aby zapoznać się z pełną treścią artykułu zachęcamy
do wykupienia e-prenumeraty.

{/akeebasubs}{akeebasubs *} - Ludzie kupują działki, chcą się budować, a nie mają dostępu do wodociągu – alarmuje. Radny Andrzej Bełcikowski zauważa natomiast, że z wody bieżącej korzysta zaledwie 40% mieszkańców Spychowa. Wtóruje im radny Sebastian Cudnoch. Według niego działania władz samorządowych powinny sprzyjać przede wszystkim tworzeniu miejsc pracy, a to wymaga rozbudowy infrastruktury. - Ona jest dla inwestorów ważniejsza niż boiska – podkreślał radny i ostrzega: - Nasza gmina powoli się wyludnia. Młodzi ludzi emigrują za chlebem.

Inny jeszcze radny Mieczysław Pawelczyk zauważa, że za 1 mln zł przeznaczone na budowę boiska można by wybudować 1 km drogi asfaltowej, która w odróżnieniu od obiektu sportowego będzie użytkowana prze 24 godziny na dobę przez 365 dni w roku.

KOLONIA I JERUTY TEŻ CHCĄ SAL

Radni zwracają też uwagę na niesprawiedliwe dzielenie środków inwestycyjnych. - Spychowo dostało już bardzo wiele. Należałoby pomyśleć o budowie sal przy szkołach w Kolonii i Jerutach, gdzie dzieci nie jest wcale mniej – dopomina się radna Wiesława Błajda z Kolonii. - Cały czas czuję niesmak, bo jednak tak dużo środków przekazujemy na Spychowo – dodaje radna Julita Dziczek z Jerut.Zupełnie inaczej do sprawy podchodzą radni ze Spychowa Katarzyna Kowalska i Jerzy Gąska. - Skoro jest dofinansowanie, powinniśmy z tego korzystać – podkreślają.

Wójt Alicja Kołakowska przypomina natomiast, że inicjatywa budowy kompleksu sportowego w Spychowie pojawiła się już w poprzedniej kadencji i prace nad tym są już zaawansowane. - Grzechem byłoby tego nie wykorzystać - mówi.

Zapewnia też, że lokalizacja boiska w Spychowie podniesie jego atrakcyjność. Korzystać z niego będą bowiem także turyści.

NAJWAŻNIEJSI SĄ MIESZKAŃCY

Argumenty wójt nie przekonują radnego Bełcikowskiego. Zastanawia się dlaczego inwestycji w Spychowie nie uwzględniono przy uchwalaniu tegorocznego budżetu, tylko po niedawnych spotkaniach wójt z mieszkańcami. Doszukuje się w tym elementów służących przyszłorocznej kampanii wyborczej. – Jesteśmy po to, żeby słuchać głosu naszych mieszkańców – odpowiada wójt.

Ostatecznie, mimo wielu wątpliwości, radni zadecydowali, że dołożą do budowy boiska wielofunkcyjnego w Spychowie 465 tys. zł.

(o){/akeebasubs}