Mieszkańcy Dźwierzut mogą wreszcie wypoczywać nad brzegiem swojego jeziora. Do dyspozycji mają na dwa boiska do plażowej piłki siatkowej i dwie wiaty. W kolejnych latach dojdą następne atrakcje.

Mają wreszcie gdzie wypoczywać

Chociaż Dźwierzuty mogą się pochwalić atrakcyjnym jeziorem, to jednak niewielu mieszkańców mogło korzystać z jego uroków. Znajdujące się wokół akwenu tereny za czasów PRL-u należały do PGR-u. - Oni orali, a my deptaliśmy sobie ścieżki nad brzeg jeziora i było dobrze – wspomina Leszek Kalinowski, sołtys Dźwierzut. Po przemianach ustrojowych grunty zostały wykupione i trafiły do osób prywatnych.{akeebasubs !*}

 

 

Aby zapoznać się z pełną treścią artykułu zachęcamy
do wykupienia e-prenumeraty.

{/akeebasubs}{akeebasubs *}  - W ten sposób zostaliśmy odcięci od jeziora – ubolewa sołtys. Na szczęście osiem lat temu, za rządów Tadeusza Frączka, pojawiła się inicjatywa pozyskania części terenu należącego jeszcze do Agencji Nieruchomości Rolnych. Zamiar się powiódł. Ale cóż z tego, skoro od tamtego czasu w to miejsce nie inwestowano. - Dopiero nowa wójt podjęła decyzję, że teren należy zagospodarować, no i podjęliśmy wyzwanie – relacjonuje sołtys Kalinowski. Do pracy zaangażowało się bardzo dużo ludzi dobrej woli. W ten sposób zwieziono pięcioma ciągnikami piach i urządzono dwa boiska do plażowej piłki siatkowej. Już nie społecznie, ale za niewielkie pieniądze stanęły dwie duże wiaty, a ich wykonawca deklaruje, że za rok gratisowo dostawi kolejną. Otwarcie terenu miało miejsce w minioną niedzielę a uczestniczyło w nim ponad 300 osób. - Przerosło to nasze oczekiwania – cieszy się sołtys, zaznaczając, że można było dostrzec całe rodziny, od niemowlaków do 80-latków.

(o){/akeebasubs}