Przez kilka tygodni nie pisaliśmy o strzeleckich popisach Patrycjusza Malanowskiego, najskuteczniejszego gracza IV-ligowej Concordii Elbląg. Powód był prosty – wychowanek Błękitnych Pasym zaciął się i przez 6 meczów nie trafiał do siatki. W sobotę wrócił na właściwe tory i zdobył gola w zwycięskim meczu z MKS-em Korsze.
Strzelecka niemoc ogarnęła niezawodnego wcześniej Krzysztofa Piątka z Serie A, dlaczego taka przypadłość nie mogłaby się zdarzyć Patrycjuszowi Malanowskiemu. Snajper Concordii przebudził się w meczu z ligowym średniakiem, czyli MKS-em Korsze. Malanowski na samym początku spotkania wywalczył rzut karny, który po chwili sam zamienił na bramkę.{akeebasubs !*}
Aby zapoznać się z pełną treścią artykułu zachęcamy
do wykupienia e-prenumeraty.
Spośród zawodników związanych z naszym powiatem w najwyższej klasie rozgrywkowej występuje obecnie Dominik Kąkolewski. Wychowanek Redy Szczytno znalazł się kilka lat temu w szerokiej kadrze warszawskiej Legii, później występował w Górniku Konin, a na wiosnę trafił do I-ligowych Wigier Suwałki, gdzie strzeże ich bramki. W ostatnim meczu przyczynił się do wygranej 2:1 nad Puszczą Niepołomice. Nowy klub Kąkolewskiego na kolejkę przed końcem znajduje się jednak w strefie spadkowej i przed degradacją może uratować jedynie zwycięstwo nad Rakowem Częstochowa, który już zapewnił sobie awans do najwyższej klasy rozgrywkowej, uzupełnione korzystnym rozstrzygnięciem w spotkaniu także walczącego o utrzymanie GKS-u Katowice.
Informacje piłkarskie opracował (gp, dob){/akeebasubs}
