Prawdziwe cuda przyrody dzieją się tuż obok – wystarczy się zatrzymać i spojrzeć z bliska. Dowodzą tego fotografie Ferdynanda Sosnowskiego prezentowane właśnie w galerii MOK w Pasymiu.

Mały, wielki świat w Tylkowie
Ferdynand Sosnowski od lat utrwala na fotografii świat przyrody, który na co dzień jest niedostrzegalny
Owady i rośliny w obiektywie odkrywają swoje piękno

W galerii MOK w Pasymiu można oglądać wystawę Ferdynanda Sosnowskiego „Mały wielki świat w Tylkowie”, pokazującą przyrodę w detalach, których na co dzień raczej nie dostrzegamy. W sobotę odbył się tu wernisaż z udziałem przyjaciół autora, miłośników jego pasji oraz lokalnych artystów. Nieprzypadkowo tytuł wystawy nawiązuje do Tylkowa, miejscowości w gminie Pasym. {akeebasubs !*}

 

 

Aby zapoznać się z pełną treścią artykułu zachęcamy
do wykupienia e-prenumeraty.

{/akeebasubs}{akeebasubs *}Autor, mający tam działkę letniskową, tropi w okolicy swoje fotograficzne „trofea”, zatrzymując w kadrze ulotne chwile przyrody. Dziękując licznym gościom za przybycie, szczególne słowa wdzięczności kierował Ferdynad Sosnowski do Kariny Zembrzuskiej z pasymskiego MOK-u za profesjonalne przygotowanie wystawy.

(o, mok pasym)


PIĘKNY ŚWIAT OWADÓW I ROŚLIN W OBIEKTYWIE

Ferdynand Sosnowski o swojej pasji mówi tak: - Fotografią przyrodniczą zajmuję się od wielu lat, starając się robić coraz doskonalsze zdjęcia. Nie jest to proste, ponieważ dobra fotografia przyrodnicza łączy w sobie wiele elementów, które muszą wystąpić jednocześnie: odpowiednie oświetlenie, ciekawe ujęcie obiektu i odpowiednia odległość. Świat makro, który fotografuję jest pełen tajemnic i zaskakujących form, a my najczęściej przechodzimy obok niego obojętnie. Dopiero pokazany z bliska, w powiększeniu, odkrywa przed nami swoje tajemnice, które najczęściej zaskakują nas swoją formą, kolorem i kształtem. Owady i rośliny w obiektywie odkrywają swoje piękno. Charakteryzują się niedużymi rozmiarami, ale nieskończenie wielką swoją różnorodnością. Cóż warta byłaby łąka pełna kwiatów bez latających nad nią motyli i grasujących pasikoników i innych owadów. Owadów nie zobaczymy na promujących dany region folderach ani na billboardach, bo nikt nie zamieści kleszcza, komara czy pająka i nie napisze: przyjeżdżajcie, bo u nas tego pełno. Natomiast przyrodnicy i naukowcy uważnie badają i obserwują życie owadów i roślin, w efekcie czego wiele rozwiązań z tego obszaru przeniesiono do naszego życia, np. specyficzną budowę kąkola polnego zastosowano do produkcji naszych wszechobecnych rzepów, najnowocześniejsze kabiny helikopterów mają kształt głowy ważki, wszystkie nasze wieżowce i drapacze chmur zbudowano, wzorując się na budowie łodygi, są to konstrukcje lekkie i bardzo wytrzymałe. 

Świat makro pełen jet tajemnic i zaskakujących form. Wystawę w pasymskim MOK-u można będzie oglądać do 7 grudnia{/akeebasubs}