Śledczym udało się już ze stuprocentową pewnością ustalić, kim były ofiary pożaru altanki, który wybuchł pod koniec listopada na terenie ogródków działkowych na ul. Kochanowskiego. To małżeństwo – 36-letnia kobieta i jej o dwa lata starszy mąż.
Do ustalenia tożsamości ofiar potrzebne były badania DNA. Śledczy wyjaśniający sprawę tragicznego pożaru mieli co prawda swoje typy dotyczące tego, kim są zmarli, ale swoich przypuszczeń nie mogli potwierdzić ze stuprocentową pewnością. Uniemożliwiał to stan zwłok. Na podstawie budowy szkieletów udało się jedynie stwierdzić, że zmarli to kobieta i mężczyzna. Odpowiedź na pytanie kim byli dały dopiero badania materiału genetycznego pobranego z ciał i porównane z DNA członków rodziny.{akeebasubs !*}
Aby zapoznać się z pełną treścią artykułu zachęcamy
do wykupienia e-prenumeraty.
Przypomnijmy, że do pożaru doszło 20 listopada około godziny 18.00 na terenie ogródków działkowych na ul. Kochanowskiego. Ogień dostrzegł z okna strażak mający służbę w pobliskiej komendzie. Kiedy jednak na miejsce dotarli ratownicy, pożar był już w pełni rozwinięty. W zgliszczach altany strażacy odnaleźli zwęglone ciała.
(ew){/akeebasubs}
