Szczycieński szpital przygotowuje się na kolejny etap rozwoju epidemii koronawirusa. Z myślą o bezpieczeństwie personelu oraz chorych, przed placówką powstał specjalny namiot służący do wstępnej selekcji pacjentów, którzy mają tam mierzoną temperaturę i wypełniają ankiety. Obecnie największe obawy dyrekcji budzi niewystarczająca liczba respiratorów.

Mamy za mało respiratorów
Osoby, które trafią do strefy wstępnej selekcji pacjentów, mają mierzoną temperaturę i są proszone o wypełnienie krótkiej ankiety

Kilka dni temu przed szczycieńskim szpitalem stanął specjalny namiot, w którym znajduje się strefa wstępnej selekcji pacjentów. Trafiają tam zarówno osoby ze skierowaniem, jak i bez niego. Po wypełnieniu krótkiej ankiety i pomiarze temperatury, zostaną oni umówieni na teleinformatyczną wizytę lub, jeśli zajdzie taka konieczność, na wizytę kontaktową. Bardzo przepraszamy za trudnienia i jednocześnie prosimy o wyrozumiałość. Jesteśmy tu dla Was. Nie pozwólmy zamknąć szpitala na czas kwarantanny - czytamy na szpitalnym Facebooku.

Dyrektor Beata Kostrzewa najbardziej obawia się wejścia epidemii koronawirusa w kolejną, krytyczną fazę{akeebasubs !*}

 

 

Aby zapoznać się z pełną treścią artykułu zachęcamy
do wykupienia e-prenumeraty.

{/akeebasubs}{akeebasubs *}, kiedy to zacznie pojawiać się duża liczba pacjentów z zaburzeniami oddychania . - Boję się, że zabraknie nam respiratorów – przyznaje. Obecnie szpital dysponuje tylko czterema takimi urządzeniami stacjonarnymi, z których trzy w miniony wtorek były zajęte. - Ludzie wciąż przecież chorują także na inne choroby – podkreśla dyrektor. Brak respiratorów to dziś większy problem niż np. niewystarczająca ilość odzieży ochronnej czy maseczek. Z tym placówka sobie radzi, o czym pisaliśmy przed tygodniem. Do tego otrzymuje też wsparcie od darczyńców. - Wczoraj przywieziono nam 800 maseczek. Jestem zbudowana postawą naszego społeczeństwa, to bardzo dodaje nam sił w tych trudnych chwilach – mówi Beata Kostrzewa.

Nie ma szans na to, by w szpitalu w Szczytnie powstało laboratorium służące diagnostyce koronawirusa dofinansowane przez ministerstwo zdrowia. - Nie mamy takich możliwości – tłumaczy dyrektor.

(ew){/akeebasubs}