Około pół tysiąca dorosłych i dzieci przemaszerowało ulicami Szczytna, manifestując w ten sposób przywiązanie do wartości rodzinnych. galeria >>

 

Około pół tysiąca dorosłych i dzieci przemaszerowało ulicami Szczytna, manifestując w ten sposób przywiązanie do wartości rodzinnych.

Maszerowali w obronie życia i rodziny

Marsze pod hasłem „Rodzina receptą na kryzys” odbyły się w minioną niedzielę w 49 miastach Polski, w tym także w Szczytnie. Intencją organizatorów było zwrócenie uwagi na kondycję rodziny w dobie kryzysu ekonomicznego i moralnego.

- Przede wszystkim jednak chcieliśmy zamanifestować przywiązanie do wartości rodzinnych – mówi organizatorka marszu w Szczytnie Ewa Chmielewska z Wałpusza, prowadząca z mężem rodzinę zastępczą.

{akeebasubs !*}

 

 

Aby zapoznać się z pełną treścią artykułu zachęcamy
do wykupienia e-prenumeraty.

{/akeebasubs}{akeebasubs *}

Dziś rodzina musi na nowo domagać się praw i przywilejów, gdyż jej rola jest umniejszana. Dlatego zadaniem marszu było przypomnienie, że rodzina powinna być prestiżową instytucją, która stanowi najlepszą receptę na kryzys.

– Jeśli stanie się priorytetem w naszym państwie, bazując na niej będzie można zrobić wiele dobrego – mówi Ewa Chmielewska.

Po wyjściu z pl. Juranda, uczestnicy przemaszerowali ulicami Odrodzenia i Polską do kościoła św. Brata Alberta. Tam odbyła się uroczysta msza święta, po której wszyscy mogli wziąć udział w pikniku rodzinnym zorganizowanym na placu przy kościele. Były gry, konkursy i zabaw, a także koncert uzdolnionej młodzieży ze szkoły muzycznej.

- Cieszę się, że mieszkańcy Szczytna i okolic stawili się tak licznie, jednocząc się w ten sposób z rodzinami z innych miast Polski – cieszy się organizatorka marszu.

(o)

{/akeebasubs}