W powiecie szczycieńskim maturę zdało 73% abiturientów. To wynik niższy od średniej krajowej i wojewódzkiej. Najlepiej z egzaminem dojrzałości poradzili sobie maturzyści z „ogólniaka”, gdzie zdawalność wyniosła 96%. Tradycyjnie już najwięcej problemów sprawiła młodzieży królowa nauk – matematyka. Wicedyrektor Zespołu Szkół nr 1 przyczyn upatruje w zdalnym nauczaniu.

Matury bez rewelacji
Maturzyści z Zespołu Szkół nr 3 wypadli na maturze najlepiej w powiecie, a ich średni wynik z matematyki to aż 74%/fot. Facebook ZS3

OGÓLNIAK BLISKI 100%

W ubiegłym tygodniu tegoroczni maturzyści poznali wyniki egzaminu dojrzałości i odebrali świadectwa. W powiecie szczycieńskim maturę zdało 73% abiturientów. To wynik gorszy niż średnia krajowa (78,2%) oraz wojewódzka (76%). W regionie najwyższą zdawalnością może się pochwalić młodzież z powiatu węgorzewskiego. Tam sięgnęła ona aż 87%. Gorzej od powiatu szczycieńskiego wypadło sześć powiatów: bartoszycki (70%), braniewski (67%), giżycki (68%), iławski (69%), mrągowski (68%) i olecki (69%), natomiast trzy – ostródzki, piski i gołdapski miały ją na tym samym poziomie.

Tradycyjnie już najwięcej powodów do zadowolenia mają maturzyści z Zespołu Szkół nr 3 im. Jana III Sobieskiego.{akeebasubs !*}

 

 

Aby zapoznać się z pełną treścią artykułu zachęcamy
do wykupienia e-prenumeraty.

{/akeebasubs}{akeebasubs *} W tej szkole do egzaminu przystąpiły 102 osoby. Zdawalność wyniosła 96%. - Na poziomie podstawowym język polski zdali wszyscy, a średni wynik z tego przedmiotu wyniósł 56% - informuje wicedyrektor ZS nr 3 Anna Bryk. Matury w ogólniaku nie zdały cztery osoby, wszystkie one „poległy” na matematyce. - Niewiele im zabrakło do progu zdawalności wynoszącego 30%, ale mogą przystąpić do egzaminu poprawkowego w sierpniu – mówi wicedyrektor.

Średni wynik szkoły z matematyki to aż 74%, ale w klasie o profilu matematyczno – fizycznym sięgnął on 94%. - To ogromny sukces uczniów i ich nauczyciela – podkreśla Anna Bryk.

Dobrze wypadł też język angielski. Średni wynik na poziomie podstawowym wyniósł w „ogólniaku” 82%.

SŁODYCZ I GORYCZ W ZS NR 1

Słodko – gorzko wypadły matury w Zespole Szkół nr 1 im. Stanisława Staszica. Gorycz wywołuje bardzo słaba zdawalność w liczącej 26 osób klasie liceum ogólnokształcącego. Tam egzamin dojrzałości zdało zaledwie 46,2% uczniów. Dziesięcioro z tych, którzy maturę „oblali” ma prawo do sierpniowej poprawki. Wicedyrektor szkoły Jolanta Tymińska liczy, że wtedy będzie już znacznie lepiej i wyniki się poprawią. Jak tłumaczy, szkoła jest już na etapie wygaszania liceum ogólnokształcącego i skupia się na technikach. W nich matura wypadła znacznie lepiej, bo zdawalność wyniosła 88%. Ośmioro uczniów techników jest uprawnionych do sierpniowej poprawki. - W naszych trzech technikach tylko jedna osoba nie zdała więcej niż z jednego przedmiotu. W technikum ekonomicznym i handlowo – mechanicznym zdało ponad 90% maturzystów, a informatycznym – ponad 80%. Jesteśmy z nich bardzo dumni - cieszy się wicedyrektor.

Przedmiotem, który sprawił młodzieży najwięcej problemów była matematyka. - Kuleje ona w całej Polsce – zauważa wicedyrektor Tymińska, podkreślając, że w klasie LO uczniowie, którzy nie zdali, nie poradzili sobie właśnie z królową nauk. - Wpływ na wyniki z matematyki miało na pewno zdalne nauczanie. Podwyższyły się w tym czasie co prawda oceny młodzieży, natomiast jeśli chodzi o trwałą wiedzę, to drastycznie się ona zmniejszyła – zauważa.

MATMA ZNÓW PIĘTĄ ACHILLESOWĄ

W Zespole Szkół nr 2 im. Jędrzeja Śniadeckiego, jak informuje dyrektor Alina Niezgoda, matury wypadły na poziomie zbliżonym do lat ubiegłych. Do egzaminu przystąpiło 121 uczniów. Zdało ok. 90% abiturientów, przy czym część tych, którym powinęła się noga na jednym przedmiocie, ma szanse na poprawkę w sierpniu. Z więcej niż jednego przedmiotu nie zdało 7 osób i one maturę mogą zdawać dopiero za rok. Podobnie jak w innych szkołach, także w ZS nr 2, piętą achillesową okazała się matematyka.

(ew){/akeebasubs}