Jedną z najpopularniejszych, dziko rosnących roślin na Warmii Mazurach, jest głóg pospolity. To krzew o bardzo ostrych kolcach i intensywnie czerwonych, niedużych owocach. Obecnie mamy czas, w którym nadchodzą tzw. „głogowe żniwa”.

Mazurskie smaki - nalewka z głogu
Tadeusz Bogusz

Starsze krzaki głogu osiągają niekiedy kilka metrów wysokości, a nawet rozrastają się w duże drzewa. Owoce głogu zbieramy właśnie teraz, pamiętając, aby przed przetworzeniem na nalewkę zawsze je przemrozić. Głóg możemy również suszyć na tzw. herbatkę głogową. Podkreślić trzeba, że silne właściwości zdrowotne ma nie tylko dojrzały owoc głogu, ale również kwiat. O nalewce z kwiatu głogu (kwiaty w kolorze białym lub bladoróżowym) lub jego owoców albo ekstrakcie, powinny pamiętać przede wszystkim osoby mające kłopoty z sercem i dolegliwości ogóle związane układem krążenia jako takim. Nalewka z głogu poprawia bowiem pracę serca, jego rytm i obniża stężenie cholesterolu całkowitego, frakcji LDL oraz trójglicerydów. Do tego podnosi poziom HDL cholesterolu, co korzystnie wpływa na tzw. profil lipidowy.{akeebasubs !*}

 

 

Aby zapoznać się z pełną treścią artykułu zachęcamy
do wykupienia e-prenumeraty.

{/akeebasubs}{akeebasubs *} 

Ma także właściwości antyagregacyjne, które zmniejszają ryzyko zmian patologicznych w obrębie naczyń krwionośnych, ograniczając w ten sposób zagrożenie udarem mózgu czy wystąpienia zespołów wieńcowych. Pomaga m.in. w tzw. dusznicy bolesnej. Głóg ma też właściwości przeciwgrzybiczne i przeciwbakteryjne. Dodatkowo chroni komórki organizmu przed procesem starzenia i nowotworami. W jego składzie znajdziemy m.in.: sporą ilość witaminy C, flawonidy, proantycjanidyny, cholinę, acetylocholinę, saponiny i kwasy triterpenowe.

Głóg zbieramy wprost z krzaka, pamiętając o kolcach, które mogą nieuważnych boleśnie i głęboko ukłuć. Zebrane owoce myjemy i przemrażamy przez 2 lub 3 doby, a po odmrożeniu wkładamy do szczelnego słoja lub gąsiora z szeroką szyjką, dodajemy 2 – 3 goździki i zalewamy spirytusem 70%, a w przypadku jego braku wódką czystą.

Odstawiamy słój lub gąsior, co najmniej na 3 miesiące. Po tym czasie odlewamy wyklarowany, piękny rubinowy nalew do innego naczynia, a pozostałe owoce zalewamy sklarowanym miodem (1/2 litra miodu na 2 kg owocu) lub zasypujemy cukrem (1 kg cukru na 2 kg owocu) i czekamy ok. 8-14 dni na całkowite rozpuszczenie.

Następnie łączymy nalewy w odpowiedniej proporcji, smakujemy i przesączamy nalewkę przez dobry filtr, tj. gazę, bibułę, lniany lub bawełniany worek, wyciskamy pozostałe owoce, również przez worek i rozlewamy gotową nalewkę do butelek. Czekamy 3 miesiące … i wreszcie możemy ją używać.

Ekstrakt z głogu robimy w ten sposób, że zebrany głóg (ok. 2 - 3 kg owoców) po przemrożeniu rozgniatamy i wyciskamy sok do przygotowanego wcześniej naczynia. Do uzyskanego ekstraktu dodajemy spirytus 70%, ale tylko w ilości 1 : 1. Czekamy 3 miesiące i po ich upływie możemy pić ekstrakt jako lekarstwo, stosując 3 łyżki od herbaty na dobę – jedną rano, drugą w południe, trzecią wieczorem. Dla smaku ekstrakt możemy wzbogacić miodem spadziowym lub mniszkowym. Na zdrowie i smacznego!

Tadeusz Bogusz{/akeebasubs}