To już niemal pewne. Od nowego roku odbiór odpadów komunalnych w Szczytnie przejmie Zakład Komunikacji Miejskiej. Według burmistrza Ochmana pozwoli to na zamrożenie dotychczasowych stawek opłat pobieranych od mieszkańców, a niewykluczone, że także na ich obniżenie.
Z roku na rok koszty odbioru odpadów komunalnych w Szczytnie rosną. Jedyna firma stająca do przetargów na świadczenie tej usługi, Remondis, stale podnosi ceny. To powoduje, że mieszkańcy płacą wyższe stawki, które i tak nie bilansują systemu. W efekcie dopłaca do niego miasto. Tylko w ubiegłym roku wyłożyło na ten cel 700 tys. złotych. Burmistrz Stefan Ochman, obejmując ponad rok temu urząd, zapowiadał rozwiązanie tego problemu jak najmniejszym kosztem. Po analizach zapadła decyzja, aby odbiór odpadów powierzyć miejskiej spółce – Zakładowi Komunikacji Miejskiej. Dlaczego wybór padł akurat na ZKM?{akeebasubs !*}
Aby zapoznać się z pełną treścią artykułu zachęcamy
do wykupienia e-prenumeraty.
Aby przygotować i odpowiednio wyposażyć spółkę w sprzęt niezbędny do obsługi systemu, miasto zamierza zaciągnąć pożyczkę z Wojewódzkiego Funduszu Ochrony Środowiska i Gospodarki Wodnej w wysokości 1,3 mln złotych. Środki te zostaną przeznaczone na zakup pięciu samochodów służących do odbioru śmieci. Spłata pożyczki potrwa od 2026 do 2040 r. i będzie leżała po stronie ZKM. - Pożyczkę bierze miasto, które wydzierżawi spółce autobusy. Środki z tej dzierżawy pójdą na spłatę. To spowoduje, że de facto nie poniesiemy żadnych kosztów – wyjaśnia włodarz, dodając, że dzięki zawarciu umowy dzierżawy do miasta trafi jeszcze ponad 300 tys. zł z tytułu zwrotu podatku VAT.
Do przejęcia odbioru odpadów spółce potrzebne będą nie tylko pojazdy. Musi ona spełnić szereg wymogów i zdobyć liczne pozwolenia, a także zapewnić pojemniki i worki. Stąd konieczne są jeszcze fundusze na rozruch. Jest to koszt rzędu ok. 600 tys. zł, które wyłoży miasto ze swoich wolnych środków. - My pożyczymy je spółce na trzy lata. Spłata zacznie się już w styczniu – mówi Ochman. Dodaje, że takie rozwiązanie uchroni ZKM przed koniecznością wzięcia kosztownego w obsłudze kredytu, który i tak żyrowałoby miasto.
Podczas wtorkowej sesji radni jednogłośnie zgodzili się na zaciągnięcie pożyczki z WFOŚiGW.
JEDNI I DRUDZY CHWALĄ
Decyzja o przejęciu systemu gospodarowania odpadami przez samorząd ucieszyła wiceprzewodniczącego Rady Miejskiej Tomasza Łachacza z klubu „Wspólnie dla Szczytna”. Przypominał, że zasiadający w nim radni w poprzedniej kadencji nie zgadzali się na podnoszenie stawek za odbiór śmieci w proponowanej przez ówczesnego burmistrza Mańkowskiego wysokości, domagając się, aby usługę tę świadczyła spółka komunalna, tak jak to dzieje się choćby w ościennej gminie. Poprzedni włodarz jednak na takie rozwiązanie się nie zdecydował, w efekcie czego miasto dokładało każdego roku do systemu pokaźne kwoty. Łachacz postulował również, aby miejska spółka odbierała odpady także od przedsiębiorców. Obecnie są oni poza systemem i muszą zawierać odrębne umowy z zewnętrznymi podmiotami. Proponowane przez burmistrza rozwiązanie chwaliła także szefowa klubu Prawa i Sprawiedliwości Teresa Moczydłowska przekonując, że wszystkie podmioty świadczące usługi na rzecz mieszkańców powinny być komunalne. Pytała burmistrza, czy przyjęte rozwiązanie nie pociągnie za sobą podwyżek stawek dla mieszkańców. Włodarz zapewniał, że celem przejęcia odbioru śmieci przez miasto, jest zamrożenie cen na dotychczasowym poziomie, a być może także ich obniżenie.
(ew){/akeebasubs}
