W pierwszym kwartale, a najpóźniej do połowy roku większość gmin wprowadzi podwyżki opłat za śmieci. Włodarze nie kryją, że wzrost będzie znaczący. Przykładowo, mieszkańcy gminy Pasym za odbiór odpadów zapłacą o ponad 50% więcej niż dotychczas. Niewykluczone, że na tym wzrost cen się nie skończy, bo samorządy nie osiągają wymaganego poziomu recyklingu.

Słona cena śmieci
Gminy nie osiągają wymaganego wskaźnika recyklingu. To może spowodować, że wzrost opłat za odbiór śmieci będzie jeszcze większy

NIEUCHRONNE PODWYŻKI

To, że opłaty za odbiór śmieci w bieżącym roku pójdą w górę, wiadomo już od dawna. Mieszkańcy zastanawiają się tylko, jaka będzie skala podwyżek. Na razie większość gmin jest na etapie przeprowadzania analiz i konstruowania uchwał. Do tej pory podwyżkę wprowadzono tylko w gminie Wielbark. Pod koniec listopada radni zadecydowali, że dla gospodarstw domowych liczących dwie i więcej osób cena wzrośnie o 4 zł, czyli do 29 zł miesięcznie za odpady segregowane. Stawka dla gospodarstw zamieszkiwanych przez jedną osobę pozostała bez zmian i wynosi 16 zł.

Pozostałe gminy planują wprowadzić podwyżki w ciągu najbliższych dwóch – trzech miesięcy.{akeebasubs !*}

 

 

Aby zapoznać się z pełną treścią artykułu zachęcamy
do wykupienia e-prenumeraty.

{/akeebasubs}{akeebasubs *}  Uchwałę w tej sprawie podczas grudniowej sesji mieli podjąć radni w Pasymiu, ale została zdjęta z porządku obrad. Planowana w niej stawka wynosiła 15,80 zł od osoby za śmieci segregowane i dwa razy więcej w przypadku niesegregowanych. Projekt został jednak zdjęty z porządku obrad. Burmistrz Cezary Łachmański tłumaczy to tym, że nie były wtedy jeszcze znane ustalenia walnego zebrania udziałowców spółki ZGOK w Olsztynie. Teraz już jednak wiadomo, że zgodzili się oni na podniesienie z 300 do 418 zł za tonę stawki za przyjmowanie odpadów do olsztyńskiego zakładu.

Wszystko wskazuje więc na to, że w gminie Pasym cena za odbiór śmieci wzrośnie z obecnych 10 zł od osoby do proponowanej wcześniej 15,80 zł, czyli o ponad 50%. Decyzja w sprawie podwyżki zapadnie na najbliższej sesji.

ZMIENIĄ SYSTEM

Za kieszeń będą się musieli trzymać również mieszkańcy gminy Jedwabno. W tym przypadku w grę wchodzić ma także zmiana systemu pobierania opłat. Wójt Sławomir Ambroziak skłania się ku naliczaniu ich od osoby. - To najbardziej sprawiedliwy i przejrzysty system – mówi włodarz. Obecnie cena uzależniona jest od liczby osób zamieszkujących dane gospodarstwo. W przeliczeniu „na głowę” wynosi średnio 12 zł. Po podniesieniu opłat byłaby to kwota 19,50 zł.

Kalkulacje dotyczące opłat trwają także w gminie Dźwierzuty. - Podwyżki będą znaczne – nie pozostawia złudzeń wójt Marianna Szydlik. Dziś stawka za śmieci segregowane wynosi 8 zł od osoby. O ile więcej będą płacić po podwyżce, to rozstrzygnie się już w najbliższych tygodniach.

SPRAWDZĄ, CZY LUDZIE SEGREGUJĄ

Niewykluczone, że wzrost cen będzie jeszcze większy. Wszystko przez to, że sporo samorządów nie spełnia kryteriów dotyczących segregacji. Tak jest np. w gminie Rozogi. - Nasza gmina w 2018 r. nie osiągnęła wymaganego wskaźnika recyklingu wynoszącego 30%. W tej chwili notujemy poziom 21 – 22% - mówi wójt Zbigniew Kudrzycki. W bieżącym roku wymagany poziom recyklingu ma być jeszcze wyższy i sięgnąć 40%. Ze względu na to, że gmina nie osiąga tych pułapów, zostanie na nią nałożona opłata dodatkowa. - W tym roku musimy podjąć działania zmierzające do racjonalizacji gminnego systemu zbiórki śmieci – zapowiada wójt. Jak tłumaczy, mają one polegać na tym, że pracownicy spółki komunalnej ZGK będą monitorować, czy mieszkańcy segregują odpady zgodnie ze złożonymi deklaracjami.

(ew){/akeebasubs}