Marcin Denkiewicz, uczeń klasy 4 D w Zespole Szkół nr 3 w Szczytnie, jest laureatem Olimpiady Historycznej, w której zajął II miejsce w kraju. Dzięki temu ma już zdaną maturę z historii na poziomie rozszerzonym, a w kieszeni indeks na wymarzony uniwersytet w Toruniu. Fascynują go dzieje starożytne, zwłaszcza starożytnego Rzymu, o którym potrafi opowiadać z pasją i niezwykłą znajomością tematu. Ostatnio za swoje naukowe osiągnięcia został nagrodzony przez Fundację Humanus.
HUMANISTA Z KRWI I KOŚCI
Marcin Denkiewicz, pochodzący z Sędańska uczeń Zespołu Szkół nr 3 w Szczytnie, sam o sobie mówi, że jest urodzonym humanistą i trudno temu zaprzeczyć. Jego wiedza, erudycja i znajomość historii wzbudzają podziw oraz uznanie. Najbardziej fascynują go dzieje starożytne, zwłaszcza starożytnego Rzymu. Uczęszcza do klasy o profilu humanistycznym, a jego wychowawcą jest nauczyciel historii Wojciech Gramowski. Dwa lata temu Marcin wystartował w eliminacjach Olimpiady Historycznej, najpierw bez problemów pokonując etap szkolny. Na szczeblu okręgowym przeszedł eliminacje pisemne i uczestniczył, jako jeden z 16 uczniów z województwa, w części ustnej. Zajął IV miejsce, podczas gdy tylko trzy pierwsze premiowane były kwalifikacją do etapu centralnego. Wojciech Gramowski wspomina, że obaj, zarówno on, jak i jego wychowanek, odczuli wtedy niedosyt. - Marcin powiedział jednak: to nic, w przyszłym roku dam radę i wygram tę olimpiadę. I tak się stało – opowiada nauczyciel.{akeebasubs !*}
Aby zapoznać się z pełną treścią artykułu zachęcamy
do wykupienia e-prenumeraty.
ZDANA MATURA I INDEKS W KIESZENI
W ubiegłym roku szkolnym zdolny licealista nie miał już sobie równych, zarówno na etapie szkolnym, jak i okręgowym. W finale centralnym zajął II miejsce w kraju, uzyskując oceny celujące z pracy pisemnej i części ustnej oraz pięć z plusem z analizy źródeł. Zdobył łącznie 99 punktów na 100 możliwych. To nie tylko indywidualny sukces Marcina, ale też jedno z największych osiągnięć w dziejach szczycieńskiego ogólniaka. Laureat olimpiady, będąc dopiero w III klasie, był już zwolniony z matury z historii na poziomie rozszerzonym. - W tym roku przychodzi na lekcje historii jako wolny słuchacz i pomaga mi prowadzić zajęcia – śmieje się Wojciech Gramowski, nie kryjąc dumy ze swojego zdolnego ucznia. Zdradza, że w ramach rozrywki jego wychowanek chce zdawać na maturze kulturę antyczną i język łaciński, którego od pół roku sam się uczy.
„ODKURZANIE” HISTORII
Po maturze Marcin zamierza iść w ślady wychowawcy i studiować historię na Uniwersytecie Mikołaja Kopernika w Toruniu, a potem kontynuować karierę naukową.
Okazuje się, że laureat olimpiady ma szerokie zainteresowania humanistyczne. Pisze wiersze, a ostatnio stworzył również scenariusz do szkolnego spektaklu wystawionego z okazji Święta Niepodległości. Sam zresztą wcielił się w nim w postać Romana Dmowskiego. Drugim, obok historii, jego ulubionym przedmiotem jest język polski, którego uczy go doświadczona polonistka, Anna Tobolewska. - Zajęcia z nią są szkołą erudycji i erystyki. Zdecydowanie podwyższyły mój poziom wypowiedzi, co pomogło mi w olimpiadzie – przyznaje Marcin.
Na pytanie, skąd wzięła się jego fascynacja historią, odpowiada: - Wierzę, że porządkowanie dziejów jest dziełem wręcz artystycznym. Człowiek, który się tym zajmuje, podejmuje się wielkiego wyzwania, ponieważ w historii jest wiele naleciałości ideologicznych czy religijnych i trzeba ją z nich trochę „odkurzyć”.
Z SĘDAŃSKA NA LEKCJE ROWEREM
Dyrektor Zespołu Szkół nr 3 Monika Chorążewicz zauważa, że Marcin jest typem naukowca. - Cały czas chodzi z książką, cały czas czyta. Jest jednak lubiany i szanowany przez rówieśników, o czym świadczy to, że dwa lata temu pełnił funkcję przewodniczącego samorządu szkolnego – mówi dyrektor.
Pochodzący z Sędańska licealista w ubiegłym roku dojeżdżał do szkoły … rowerem, by zaoszczędzić pieniądze na ukochane książki. Wyjątek stanowiły tylko trzy zimowe miesiące. - Rower dawał mi wolność i możliwość decydowania o własnym czasie – zwierza się Marcin. Ostatnio jednak uzyskał prawo jazdy i dojeżdża do szkoły autem, przy okazji podwożąc także siostrę, uczennicę Zespołu Szkół nr 2.
NAGRODA ZA NAUKOWE SUKCESY
W miniony wtorek Marcin Denkiewicz dołączył do grona stypendystów Fundacji Humanus Czesława Nowakowskiego. Ten biznesmen i mecenas sztuki jest znany z organizowania plenerów malarskich w Czarnym Piecu. Jak jednak sam przyznaje, większą satysfakcję sprawia mu niesienie pomocy innym, a taką możliwość daje założona pięć lat temu Fundacja. Stypendystów wybiera zespół opiniujący, w skład którego wchodzą starosta Jarosław Matłach i wójt gminy Jedwabno Sławomir Ambroziak. W działalność Fundacji zaangażowani są także były włodarz Jedwabna Włodzimierz Budny i jego żona Henryka. Wszyscy oni, wraz z dyrekcją ZS nr 3 oraz uczniami, uczestniczyli w wręczeniu Marcinowi Denkiewiczowi nagrody rzeczowej w postaci laptopa. Czesław Nowakowski wyraził nadzieję, że sprzęt ten pozwoli zdolnemu uczniowi rozwijać pasję i jeszcze lepiej zgłębiać starożytne dzieje. Marcin otrzymał też prezent od wójta Ambroziaka – jego książkę o generale Samsonowie wraz z dedykacją.
Ewa Kułakowska{/akeebasubs}
