- Kierujmy się miłością na drodze – takie apele można było usłyszeć w szczycieńskich kościołach w ubiegłym tygodniu, w którym wspominaliśmy św. Krzysztofa, patrona kierowców.
W ubiegłym tygodniu Kościół katolicki wspominał św. Krzysztofa – patrona kierowców i podróżujących. W niedzielę w parafii Wniebowzięcia Najświętszej Marii Panny wierni modlili się o bezpieczną jazdę oraz o rozsądek kierowców.
W wygłoszonym kazaniu ks. Piotr Kaczmarczyk apelował do nich, aby pamiętali, że na drodze nie są sami, nie nadużywali złych słów, gestów, szanowali pieszych, przestrzegali przepisów drogowych, a nade wszystko przykazania bożego o ochronie życia ludzkiego. - Bo zabijamy siadając za kierownicą po wypiciu alkoholu, zabijamy jadąc zbyt szybko, zabijamy przez brawurową jazdę – mówił ksiądz.
{akeebasubs !*}
Aby zapoznać się z pełną treścią artykułu zachęcamy
do wykupienia e-prenumeraty.
Zwracał też uwagę na to, że często brakuje nam szacunku do siebie nawzajem. - Bo nie rozumiemy, że ktoś może gorzej radzić sobie za kierownicą, może mieć gorszy dzień, czy dziecko nagle wybiec na drogę.
Na koniec ksiądz przypominał hasło polskiego duszpasterstwa kierowców: „Kierujmy się miłością na drodze”. Po każdej niedzielnej mszy św. kapłani święcili stojące przed kościołem wszelkie pojazdy, włącznie z wózkami dziecięcymi.
(o)
Św. Krzysztof znany jest przede wszystkim z legend, które podają, że przenosił na swoich barkach podróżnych przez rzekę. Źródła historyczne dowodzą, że istniał rzeczywiście. Zmarł śmiercią męczeńską i stał się świętym Kościoła katolickiego i prawosławnego. Był patronem mostów, miast położonych nad rzekami, flisaków, żeglarzy, pielgrzymów. Obecnie znamy go jako patrona kierowców i wszystkich podróżujących.
{/akeebasubs}
