Emerytowany komendant wojewódzki straży pożarnej Stanisław Mikulak wspomina swoją strażacką służbę i związki z ziemią szczycieńską.

Moja strażacka służba (cz.21)

Spotkanie z wojewodą

Wojewoda olsztyński Sergiusz Rubczewski zapoznaje mnie z ogólną sytuacją społeczno-polityczną i gospodarczą województwa oraz z dość trudną sytuacją w ochronie przeciwpożarowej spowodowaną nieefektywnym kierowaniem oraz problemami kadrowymi oraz nieporozumieniami wśród kadry dowódczej. Dotyczy to szczególnie miasta Olsztyna, gdzie trwa ostry konflikt pomiędzy kierownictwem komendy wojewódzkiej oraz komendy miasta i powiatu. Źródłem tej sytuacji są nie wyciszone do końca napięcia z lat 1980-1981 (czasy protestów) oraz długotrwała choroba byłego komendanta wojewódzkiego. Urazy i przykrości wyniesione z w/w okresu oraz niezaspokojone ambicje awansowe, m.in. na stanowiska kierownicze doprowadziły do zaniedbań organizacyjnych, w tym w dyscyplinie, oraz do niepodejmowania skutecznych działań zapewniających poprawę warunków służby w zawodowych i ochotniczych strażach pożarnych. Informuję, że z podobnymi problemami uporałem się skutecznie w Bydgoszczy i proszę o pełne zaufanie oraz w miarę możliwości o zwiększenie w najbliższych latach środków (głównie finansowych) na realizację zadań. Dotyczy to przede wszystkim budowy i modernizacji obiektów (strażnic) dla komend i jednostek zawodowych i ochotniczych straży pożarnych oraz poprawy ich wyposażenia. Otrzymuję zapewnienie, że w porozumieniu z Wojewódzką Komisją Planowania podjęte zostaną odpowiednie decyzje dot. środków z budżetu wojewódzkiego a także z funduszu popierania czynów społecznych. Wojewoda obiecuje również interwencję w Komendzie Głównej Straży Pożarnych dotyczącą zwiększenia etatów i środków finansowych na płace, a także większych przydziałów samochodów pożarniczych, zakupywanych w tamtych latach centralnie z budżetu państwa. Uzgadniamy również, że na początku przyszłego roku przedstawimy Wojewódzkiej Radzie Narodowej kompleksowy program w zakresie ochrony przeciwpożarowej w woj. olsztyńskim na lata 1986-1990.{akeebasubs !*}

 

 

Aby zapoznać się z pełną treścią artykułu zachęcamy
do wykupienia e-prenumeraty.

{/akeebasubs}{akeebasubs *} 

Odprawa

W pierwszych dniach listopada 1985 roku na specjalnej odprawie komendantów rejonowych i kierowników służb Komendy Wojewódzkiej informuję, że okres wyczekiwania i „przymiarek” na stanowisko komendanta wojewódzkiego jest zakończony i najwyższy czas zabrać się do wytężonej pracy, której będę wymagał zarówno od siebie jak i od moich podwładnych. Zapewniam, że nie zamierzam dokonywać zasadniczych zmian kadrowych do czasu zapoznania się z sytuacją w poszczególnych komendach rejonowych i wstępną oceną sprawności kierowania nimi. W tym celu dokonam do końca listopada wizytacji wszystkich komend rejonowych, a także gmin, w których występują największe problemy i trudności w działalności OSP. W związku z tym proszę o przygotowanie się na merytoryczne rozmowy i przedstawienie mi spraw problemowych i najpilniejszych przedsięwzięć dotyczących szczególnie działalności ratowniczej zawodowych i ochotniczych straży pożarnych - strażnice, usprzętowienie, wyszkolenie, systemy alarmowe itp. Nie będę na razie wyciągał żadnych konsekwencji za sprawy zaległe i wynikające z trudności obiektywnych, lecz nie będę także tolerował bieżących zaniedbań w organizacji i dyscyplinie służby.

Program ochrony przeciwpożarowej

Podobnie jak w Bydgoszczy w 1978 r., mogę narzucić sobie bardzo intensywny tryb pracy, gdyż na razie jestem sam - rodzina do końca roku szkolnego w 1986 r. pozostała w Bydgoszczy. Nie wszyscy moi podwładni są zadowoleni z postawionych im wymogów i przygotowani do ich spełniania, ale nie mają wyboru - muszą się przystosować do mojego stylu kierowania i narzuconego tempa. W dniu 28 kwietnia 1986 r. przedstawiam na sesji Wojewódzkiej Rady Narodowej w Olsztynie problemowy i bardzo konkretny program działania w zakresie ochrony przeciwpożarowej woj. olsztyńskiego do końca 1990 r. Program zyskuje poparcie radnych i zostaje uchwalony. Zawiera on szereg zadań organizacyjnych usprawniających działalność prewencyjną i ratowniczą komendy wojewódzkiej i komend rejonowych oraz jednostek ZSP i OSP, a także najpilniejsze potrzeby w zakresie budowy i modernizacji strażnic i obiektów im towarzyszących dla zawodowych straży pożarnych w Olsztynie (kontynuacja budowy), Bartoszycach, Kętrzynie, Mrągowie i Szczytnie oraz rozbudowy ośrodka szkolenia pożarniczego w Gutkowie, a także około 100 strażnic dla OSP z uwzględnieniem priorytetu dla tych w siedzibach gmin. Program przewidywał również niezbędne środki finansowe na realizację zawartych w nim zadań. Pochodziły one faktycznie z budżetu państwa realizowanego przez wojewodę i gminy oraz z funduszu na popieranie czynów społecznych. Fundusz ten, tak mocno potem krytykowany, przyczynił się szczególnie w OSP do wielu społecznych inicjatyw dotyczących budowy strażnic przy czynnym udziale strażaków ochotników.

Efekty

O ile nie udało się wybudować do końca 1990 r. strażnic w Szczytnie i Mrągowie z powodu trudności lokalizacyjnych, to pozostałe zadania zostały zrealizowane. Szczególne osiągnięcia były na szczeblu gminnym, gdzie wybudowano lub rozbudowano i zmodernizowano ponad 100 strażnic. Przykładami mogą tu być strażnice w: Sępopolu, Kamińsku, Górowie Iławeckim, Bisztynku, Lubawie, Barcianach, Kiwitach, Zalewie, Małdytach, Sorkwitach, Janowcu, Janowie, Barczewie, Stawigudzie, Miłomłynie i Świętajnie. Wydatnie poprawiło się także wyposażenie jednostek w samochody pożarnicze, chociaż były to w znacznej części przydziałów żuki - zbyt małe jak na potrzeby strażackie, ale zadowalające ambicje tych OSP typu „M” wyposażonych tylko w motopompy. Corocznie na wyposażenie OSP przekazywaliśmy ok. 50 samochodów nowych i tych z podmiany w ZSP. Przy czym obowiązywała zasada, że przekazywany samochód z ZSP nie mógł mieć więcej niż 10 lat, a do nowej strażnicy wprowadzany był nowy samochód. Były przypadki, np. w Stawigudzie, że nowy samochód czekał na wykończenie strażnicy. Wprowadzenie partnerskiego i zaangażowanego kierowania, aktywny i odpowiedzialny nadzór nad realizacją zadań, bieżące współdziałanie z wydziałami urzędu wojewódzkiego i naczelnikami gmin, współpraca z zarządem wojewódzkim Związku OSP i aktywna pomoc jednostkom OSP, a także częste kontakty z Komendą Główną wprowadzają stabilność i wyraźną poprawę działalności komend i jednostek pożarniczych w województwie olsztyńskim. Zyskujemy coraz większe uznanie władz wojewódzkich i krajowych organów ochrony przeciwpożarowej (MSW, Komenda Główna, Zarząd Główny Związku OSP) wsparte także środkami finansowymi. Pozytywnym objawem w ochronie przeciwpożarowej województwa olsztyńskiego w latach 1986 - 1991 był fakt niezanotowania w tym czasie pożarów i innych zdarzeń losowych o znacznym rozmiarze i stratach materialnych. Na pewno w dużej mierze było to wynikiem dużej skuteczności działań prewencyjnych i ratowniczych komend i jednostek straży pożarnych oraz ludzi strażackiej służby. Bo pożary i zdarzenia były, np.: pożar budynku Urzędu Statystycznego w Olsztynie i wykolejenie cystern

kolejowych z gazem propan-butan na stacji w Klewkach, ale sprawne akcje ograniczały ich skutki.

Stanisław Mikulak{/akeebasubs}