Emerytowany komendant wojewódzki straży pożarnej Stanisław Mikulak wspomina swoją strażacką służbę i związki z ziemią szczycieńską.

Działalność w Związku
Przez 22 lata pełniłem funkcje wiceprezesa Zarządu Związku OSP RP w Olsztynie a obecnie sekretarza Zarządu. W tym okresie współpracowałem owocnie z 5 prezesami i 7 komendantami wojewódzkimi. Od 1997 r. uczestniczę aktywnie w działalności krajowych władz związkowych jako członek Zarządu Głównego a obecnie jako członek Głównej Komisji Rewizyjnej i sekretarz komisji ds. działalności ratowniczej. W tym czasie udało się nam między innymi zapewnić rozbudowę struktur Związku OSP w województwie warmińsko – mazurskim, wdrożyć system szkolenia młodzieży, zbadać i opisać historię ruchu strażackiego na Warmii i Mazurach. Ale przede wszystkim w tym czasie udało się unowocześnić sprzętowo wszystkie istniejące jednostki OSP. Choćby sam zakup dużej liczby samochodów strażackich zmienił w tym czasie obraz naszych jednostek OSP.{akeebasubs !*}
Aby zapoznać się z pełną treścią artykułu zachęcamy
do wykupienia e-prenumeraty.
Komendanci
Było i jest jeszcze bardzo wielu innych, z którymi łączyła się moja strażacka służba, także tych z zawodowej służby pożarniczej reprezentowanych między innymi przez wieloletnich komendantów powiatowych (rejonowych) w Szczytnie: ppor. Kazimierza Królaka (1950 – 1955), ppłk. Edwarda Sarnickiego (1959 – 1978), bryg. Adama Osińskiego (1978 – 1984), st. bryg. Józefa Zajączkiewicza (1988 – 2005), bryg. Mariusza Gęsickiego (od 2005 roku). Swoim zaangażowaniem i aktywna pomocą ochotniczym strażom pożarnym wnieśli oni znaczący wkład w rozwój ochrony przeciwpożarowej ziemi szczycieńskiej.
Satysfakcja
Podstawową dewizą mojej służby były jednak częste kontakty i wsłuchiwanie się w sprawy, problemy i trudności tych, którzy zdecydowali się bezinteresownie służyć bliźnim, gdy dotknie ich nieszczęście. Zrozumienie i szacunek dla nich oraz zapewnienie im środków umożliwiających realizację zadań ratowniczych były moimi priorytetami. Nigdy nie składałem obietnic bez pokrycia, a gdy już coś obiecałem to zawsze dotrzymywałem słowa. I chyba za to strażacy Warmii i Mazur odwzajemniają mi się także tymi wartościami. Jest to dla mnie dużą satysfakcją i nagrodą za prawie 70 – letnią służbę. I niech tak już pozostanie do granicy moich dni.
Olsztyn, listopad 2014 r.
Stanisław Mikulak{/akeebasubs}
