Pomimo wiatru, deszczu i śniegu – dopisali. Ponad pięćdziesięciu motocyklistów z całego województwa przyjechało do Dźwierzut na pierwsze Otwarcie Sezonu Motocyklowego MOTORstart. Najdłuższą trasę pokonał zarazem najstarszy, 76-letni uczestnik zlotu, który przyjechał aż z Elbląga.
Niedzielna impreza była drugim akordem Warmińsko-Mazurskich Dni Rodziny w Dźwierzutach i okazją do zbiórki na rzecz leczenia Dawida Majrowskiego. Współorganizowały ją parafia p.w. Trójcy Przenajświętszej w Dźwierzutach, gmina i GOK. Pomogli niezawodni strażacy z OSP w Dźwierzutach, Targowie i Rańsku. Tego dnia w Dźwierzutach stanął także Mobilny Punkt Poboru Krwi. Każdy więc mógł znaleźć coś dla siebie. – Do ostatniej chwili martwiliśmy się pogodą, bo zmieniała się co parę minut. Słońce, chmury, przelotne opady. Rano śnieg. Emocji przed imprezą nam naprawdę nie brakowało – mówi Ewa Dolińska-Baczewska, dyrektor GOK w Dźwierzutach. – Na szczęście od południa pogoda była naprawdę znakomita.
Jak przyznają organizatorzy, idea zorganizowania otwarcia sezonu motocyklowego w miejscowości gdzie nie ma klubu zrzeszającego motocyklistów budziła w wielu osobach wątpliwość. {akeebasubs !*}
Aby zapoznać się z pełną treścią artykułu zachęcamy
do wykupienia e-prenumeraty.
Zadowolenie z frekwencji i atmosfery panującej na imprezie wyrażała również wielokrotnie wójt Marianna Szydlik. Witając uczestników dziękowała za przyjechanie pomimo nie najlepszych warunków i żartowała, że patrząc na ich uśmiech i sposób bycia sama ma ochotę spróbować jazdy motocyklowej choćby jako pasażer.
Otwarcie sezonu zorganizowano tak, aby mogli w nim wziąć udział mieszkańcy gminy, którzy całymi rodzinami licznie skorzystali z tej okazji. Wiele osób podziwiało maszyny, które zawitały do Dźwierzut. Na głodnych czekała przygotowana przez OSP Dźwierzuty pyszna grochówka. Lubiący mocne granie mogli posłuchać Cyrli i The Dmoks. Krwiodawcy podzielili się z potrzebującymi w Mobilnym Punkcie Poboru Krwi. Wszyscy dołożyli swoją cegiełkę na leczenie Dawida Majrowskiego z Zalesia. Udało się zebrać 1751 złotych. To kolejny krok w stronę pierwszego zabiegu ratującego życie chłopaka.
Radosław Dąbrowski{/akeebasubs}
