Powolne tempo modernizacji budynku Miejskiego Ośrodka Kultury w Pasymiu niepokoi mieszkańców. - Od kilku miesięcy nikogo nie widać na budowie – alarmuje jeden z nich. Burmistrz Cezary Łachmański tłumaczy, że przestój wynika z konieczności wprowadzenia zmian w dokumentacji projektowej.

Musieli wzmocnić stropy w MOK-u
Remont budynku MOK się opóźnia. Wszystko przez stare stropy

Modernizacja i przebudowa budynku Miejskiego Ośrodka Kultury w Pasymiu to jeden z projektów realizowanych przez miasto w ramach uczestnictwa w sieci Cittaslow. Jego wartość sięga blisko 2 mln złotych. W obiekcie swoją siedzibę ma mieć Centrum Wspierania Rodziny. Przetarg na wykonanie zadania wygrała firma z Olsztyna, która kilka miesięcy temu rozpoczęła roboty. W ostatnim czasie ich tempo mocno jednak zwolniło, co nie umknęło uwadze mieszkańców. - Od trzech miesięcy nikogo nie widać na budowie – alarmuje jeden z nich. {akeebasubs !*}

 

 

Aby zapoznać się z pełną treścią artykułu zachęcamy
do wykupienia e-prenumeraty.

{/akeebasubs}{akeebasubs *} Jego zdaniem jak tak dalej pójdzie, to inwestycja może się ślimaczyć nawet do końca roku.

Burmistrz Pasymia Cezary Łachmański potwierdza, że remont napotkała na trudności. Okazało się, że stare stropy wylewane jeszcze w latach 70. mogą nie wytrzymać obciążenia. Dlatego zaistniała konieczność zmiany dokumentacji projektowej, co zajęło trochę czasu. - Zawsze przy prowadzeniu tego typu prac istnieje groźba, że wynikną jakieś niespodzianki – mówi burmistrz, uspokajając, że realizacja inwestycji nie jest zagrożona. - Prawdopodobnie opóźni się jednak termin oddania budynku do użytku – dodaje. Według zapewnień burmistrza, ekipa budowlana może wrócić do pracy jeszcze w tym tygodniu.

(ew){/akeebasubs}