W dwóch, a być może nawet trzech gminach powiatu szczycieńskiego wybory sołtysów odbędą się przed wyborami samorządowymi. To skutek wydłużenia kadencji rad gmin, do czego nie wszędzie zdążono dostosować zapisy w statutach sołeckich.
Spore zamieszanie spowodowało wydłużenie przez sejm kadencji samorządów do 30 kwietnia 2024 r. Wątpliwości dotyczą terminu przeprowadzenia wyborów sołtysów i rad sołeckich, którego ustawodawca nie określił. W tej sytuacji jedni uważają, że swą funkcję powinni piastować do tegorocznej wiosny, motywując to faktem, iż wybrano ich na czteroletnią kadencję, kolejni spekulują, że ich kadencja nie tylko wydłuży się o 12 miesięcy, ale potrwa nawet do końca roku 2024. I jedni, i drudzy mogą mieć rację. Wszystko zależy od tego jak uregulowano to w statutach poszczególnych sołectw.
W gminach powiatu szczycieńskiego jest z tym różnie.
W gminie Świętajno w grudniu ub. r. radni przyjęli uchwałę stanowiącą, że kadencja sołtysów i rad sołeckich będzie tam wydłużona do pięciu lat, ale … z wyjątkiem obecnej, dla której zachowano okres czteroletni. Efektem tego są rozpoczęte w miniony piątek wybory w poszczególnych sołectwach gminy Świętajno, które potrwają do 12 kwietnia.
Przed takim rozwiązaniem próbowali się bronić samorządowcy w gminie Dźwierzuty. {akeebasubs !*}
Aby zapoznać się z pełną treścią artykułu zachęcamy
do wykupienia e-prenumeraty.
Niewykluczone, że podobnie będzie w gminie Pasym. Tam bowiem w statucie jest co prawda zapis, że wybory sołtysa odbywają w terminie do pół roku po wyborach samorządowych, ale w innym miejscu jest mowa o czteroletniej kadencji. Są tu więc dwa sprzeczne ze sobą zapisy znajdujące się w tym samym statucie sołeckim. - Nie wiemy, który przepis uznać za ważniejszy i kiedy zorganizować wybory sołtysów i członków rad sołeckich – na wiosnę 2023 roku (koniec czteroletniej kadencji), czy rok później – mówi sekretarz Pasymia Jan Lisiewski. Temat został przekazany do analizy kancelarii prawnej. - Jeżeli trzeba będzie, to wybory przeprowadzimy tej wiosny – deklaruje burmistrz Cezary Łachmański, zaznaczając, że ten temat powinien być wcześniej uregulowany ustawowo.
Inaczej do tego podeszła gmina Jedwabno. - Jak w 2018 r. wydłużono kadencyjność samorządów, to z automatu dokonaliśmy zmian w statutach naszych sołectw. W ten sposób kadencja w nich kończy się wiosną przyszłego roku, a wybory mają być przeprowadzone sześć miesięcy po wyborach do rad gmin – informuje sekretarz gminy Jedwabno Jolanta Drężek. Także w pozostałych gminach: Rozogi, Szczytno i Wielbark wybory sołtysów odbędą się po wyborach samorządowych, bo takie zapisy widnieją w ich statutach, nie precyzując długości kadencji.
Włodarze tych samorządów są przekonani, że wyłanianie sołtysów po wyborach do rad gmin, a nie przed nimi, jest lepszym rozwiązaniem. - Kandydat na sołtysa powinien wiedzieć z kim będzie współpracował w swojej kadencji jak zostanie wybrany – mówi wicewójt gminy Szczytno Ewa Zawrotna, a wójt gminy Rozogi Zbigniew Kudrzycki dodaje, że sołtys reprezentuje jednostkę pomocniczą i dlatego jego wybór powinien być skorelowany z wyłonieniem nowego składu organu wykonawczego i uchwałodawczego w gminie. - Wybory do rad gmin uaktywniają społeczeństwo i to też ma przełożenie na większe zainteresowanie wyborami w sołectwach – zauważa z kolei burmistrz Wielbarka Grzegorz Zapadka
(o){/akeebasubs}
