Najnowsza wystawa w Muzeum Mazurskim odkrywa przed zwiedzającymi dzieje browarnictwa w Prusach Wschodnich, ze szczególnym uwzględnieniem Szczytna. Wśród prezentowanych obiektów pochodzących ze zbiorów lokalnych kolekcjonerów znalazły się m.in. unikatowe porcelanki z sygnaturami browarów, stare butelki po złocistym trunku oraz beczki i skrzynki służące do jego transportu.

Na piwie w Prusach Wschodnich
Wśród prezentowanych na wystawie eksponatów poczesne miejsce zajmują butelki z kolekcji Witolda Olbrysia

KOLEKCJONERSKIE UNIKATY

Od piątku w Muzeum Mazurskim można oglądać wystawę zatytułowaną „Browary Szczytna na tle browarnictwa wschodniopruskiego”. To wyjątkowa ekspozycja, bo dotyczy wciąż mało znanego rozdziału historii gospodarczej Warmii i Mazur. Browarnictwo już od czasów średniowiecza odgrywało na tych terenach ważną rolę. Na wystawie znalazło się około tysiąc obiektów wypożyczonych od lokalnych kolekcjonerów: Witolda Olbrysia, Leszka Gałuszki, Tomasza Iliasiuka, Michała Semczyszyna, Mieczysława Rawskiego oraz Michała Monsiorskiego. Są to bardzo dobrze zachowane porcelanki – zamknięcia butelek z sygnaturami browarów, stare butelki z wypukłymi napisami, podkładki pod kufle, kapsle, etykiety oraz przedmioty służące do transportu złocistego trunku – metalowe i drewniane skrzynie, a także beczki. Całość uzupełniają postery przybliżające nie tylko historię piwa od czasów starożytności, ale także dzieje browarów w Prusach Wschodnich, w tym także szczycieńskiego. {akeebasubs !*}

 

 

Aby zapoznać się z pełną treścią artykułu zachęcamy
do wykupienia e-prenumeraty.

{/akeebasubs}{akeebasubs *}  - Pomysł na tę wystawę zrodził się podczas rozmów z Witoldem Olbrysiem, częstym bywalcem naszego muzeum. Oprócz tego, że jest doskonałym historykiem i regionalistą, to także może się poszczycić pokaźną kolekcją przedmiotów związanych z przeszłością Prus Wschodnich – mówi Klaudiusz Woźniak, kierownik Muzeum Mazurskiego w Szczytnie. W kolekcji Witolda Olbrysia poczesne miejsce zajmują artefakty dotyczące browarnictwa. Prawdziwym unikatem jest nadpalone wieko beczki z sygnaturą szczycieńskiego browaru Dauma. - Zostało ono wyciągnięte z jeziora w rejonie Bartnej Strony. Na 99% pochodzi z 1914 r., kiedy browar został spalony przez Rosjan – mówi Witold Olbryś. Jak podkreśla, wszystkie zgromadzone przez niego przedmioty są wyjątkowe, bo występują już tylko w jednym egzemplarzu.

HISTORIA ZE STRYCHÓW, ŚMIETNIKÓW I WYKOPÓW

Prezentowane na wystawie przedmioty zostały przez kolekcjonerów kupione lub znalezione na strychach, w starych piwnicach czy podczas wykopów budowlanych. - Zdarzało się, że porcelanki wręcz się z nich wysypywały, bo okazywało się, że akurat w tym miejscu dawniej był śmietnik – opowiada kolekcjoner. Dodaje, że jeszcze nie tak dawno tymi przedmiotami nikt się nie interesował. - Ten temat znajdował się poza zainteresowaniami środowisk naukowych. W ostatnich latach to się zaczęło zmieniać – zauważa Witold Olbryś. Obecnie archeolodzy oddają do muzeów stare butelki, jako świadectwa historii gospodarczej danego regionu.

RÓD PIWNYCH POTENTATÓW

Na ekspozycji znalazły się przedmioty związane z transportem i przechowywaniem piwa, w tym beczka ze specjalną pompką

Wiele miejsca na wystawie poświęcono szczycieńskiemu browarowi Daumów, prawdziwych piwnych potentatów w południowych Prusach Wschodnich przełomu XIX i początku XX w. Działalność związaną z piwowarstwem zaczynali w Biskupcu, a następnie przenieśli się do Szczytna. Browar na Bartnej Stronie otworzyli w 1899 r. - Na rynku południowych Prus Wschodnich to Daumowie dyktowali warunki – opowiada Klaudiusz Woźniak. Z czasem przejmowali mniejsze browary w okolicy, a w 1933 r. wykupili nawet browar „Leśny zameczek” z Olsztyna. Największe zasługi w rozwoju szczycieńskiego browarnictwa miał Walter Daum. Po jego śmierci w 1940 r. interes przejął syn Klaus. Nie prowadził go jednak długo, bo dwa lata później zginął na froncie wschodnim. Wówczas piwnym biznesem zajęły się kobiety z rodziny Daumów. Szło im zresztą bardzo dobrze, bo pod koniec wojny produkcja złocistego trunku była rekordowa. Kres temu położyły dopiero wydarzenia 1945 r.

Ci, którzy przyjdą na wystawę do muzeum dowiedzą się również, że przed pojawieniem się w Szczytnie rodziny Daumów, funkcjonowały tu inne browary, spośród których najbardziej znany jest ten mieszczący się na dzisiejszej ul. Skłodowskiej – Curie, obok dawnego ośrodka zdrowia.

Wystawę można oglądać w godzinach pracy Muzeum Mazurskiego do maja. - Będę czynił starania o to, aby przedłużyć ten czas do początku sezonu turystycznego, by mogli ją zobaczyć także turyści – zapowiada kierownik Woźniak.

(ew){/akeebasubs}