Walentynki za pasem. Komu doskwiera samotność i chciałby poznać miłą sercu osobę, może ją znaleźć dzięki internetowej stronie na Facebooku „Szybkie randki – Szczytno”. Stworzyła ją i prowadzi Agnieszka Kamińska, mieszkanka naszego miasta. - Chciałabym, aby dzięki niej samotne osoby znalazły kochających partnerów na całe życie - mówi pomysłodawczyni.

Na ratunek samotnym sercom
Agnieszka Kamińska, współzałożycielka serwisu „Szybkie randki Szczytno”, chce pomóc singlom w znalezieniu drugiej połówki

POMYSŁ Z NOWEGO JORKU

Internetowa strona „Szybkie randki – Szczytno” działa od listopada ubiegłego roku, ale pomysł zrodził się dość dawno. Wszystko zaczęło się za oceanem, w Nowym Jorku. Agnieszka Kamińska, autorka strony, mieszkając tam dwa lata, zauważyła, że nowojorscy single skrzykują się poprzez internet, ale nie po to, aby flirtować gdzieś w chmurze, ale by spotkać się w „realu”. W cztery oczy w jakiejś fajnej knajpce czy kawiarence, bo tylko w trakcie takich bliskich spotkań możne zrodzić się prawdziwa miłość.

Po powrocie do kraju, postanowiła pomóc miejscowym singlom w znalezieniu drugiej połówki i zorganizować coś podobnego także u nas w Szczytnie.{akeebasubs !*}

 

 

Aby zapoznać się z pełną treścią artykułu zachęcamy
do wykupienia e-prenumeraty.

{/akeebasubs}{akeebasubs *} Przy pomocy znajomych stworzyła internetową stronę randkową, ale taką poważną, by dzięki niej można było znaleźć kogoś bliskiego sercu.

- Z kim będzie można odpocząć, nie mówiąc nic. Złapać za rękę, zamknąć oczy i pomyśleć „mam wszystko” - jak mówi jeden z wpisów.

Motywacją do działań były spostrzeżenia dokonane w naszym mieście. Choć nie jest ono duże, nie brakuje w nim samotnych osób. Niestety, nie bardzo mają się gdzie spotykać, by się bliżej poznać. Niektóre lokale gastronomiczne okupuje głównie głośno zachowująca się młodzież. Nigdzie nie ma typowych dancingów, więc 25 – 40-latki pozostawieni są sami sobie.

Ponieważ wykonuje zawód grafika komputerowego, nie miała kłopotu ze stworzeniem strony internetowej. Jak nam wyjaśnia, strona jest prowadzona społecznie. Od nikogo nie są pobierane jakiekolwiek opłaty, a jedyne warunki uczestnictwa w spotkaniach to wymagany wiek i... zamówienie w trakcie ich trwania symbolicznej kawy lub ciastka.

TRUDNE POCZĄTKI

Kiedy strona zaczęła już działać, niewiele osób wiedziało o jej istnieniu. Jednak z czasem coraz więcej singli wykazywało zainteresowanie.

- Były liczne wejścia i nadesłano niemało e-maili – zdradza autorka strony. Niestety, mimo to, lutowe, a wcześniej także grudniowe spotkania zostały odwołane z powodu zbyt małej liczby chętnych. Paradoks polega na tym, że choć zgłasza się wiele osób, to wtedy gdy już zostaje ustalony konkretny terminu i wybór lokalu, prawie wszystkich opuszcza odwaga. Swój akces potwierdza tylko garstka osób.

- Zbyt mała, aby zawracać głowę menedżerowi lokalu i organizować spotkanie – konkluduje Agnieszka.

Jednak nie traci nadziei i liczy na rozwój serwisu. Zaprasza do obserwowania strony „Szybkie Randki Szczytno”. Może też, dzięki naszej publikacji o miejscowym randkowym portalu, dowie się jeszcze więcej singli. Mamy nadzieję, że zbiorą się na odwagę, by spotkanie wreszcie się odbyło.

Najbliższy planowany termin to 26 lutego, godz. 18.00, a lokal - Perła. Limit wiekowy: 20 - 40 lat. Kontakt możliwy jest na dwa sposoby, albo e-mailem: lub bezpośrednio na Facebooku: Szybkie Randki Szczytno.

JAK WYGLĄDA SPOTKANIE?

- Gdy ustalany jest już termin spotkania, umawiam się z właścicielem lokalu gastronomicznego – tłumaczy Agnieszka.

Ci są chętni i gotowi udostępnić kawiarenkę za darmo, ale pod warunkiem, że goście to i owo zamówią, czyli symboliczną kawę lub herbatę. Gdy już wszyscy, włącznie ze spóźnialskimi usadowią się przy stolikach, rozpoczynają się rozmowy. Po około kwadransie panowie przesiadają się do innych stolików, tak aby każda pani mogła porozmawiać z każdym panem. Po spotkaniu wszyscy wypełniają małe ankiety, na których przy personaliach osób, z którymi rozmawiali stawiają plus, jeżeli wrażenia były pozytywne, albo minus, gdy nastąpiło rozczarowanie. Pośród ankiet, ale już bez wiedzy zainteresowanych, organizatorka wybiera te, na których dana para otrzymała wzajem od siebie plusy. Do takich osób wysyłane są potem osobne zaproszenia. Od tego momentu to od nich należy już dalsza inicjatywa.

Marek J.Plitt{/akeebasubs}