Cztery samorządy będą zabiegać o to, aby przy drodze prowadzącej z Rozóg do Faryn, a następnie Karwicy powstała ścieżka rowerowa. List intencyjny w tej sprawie, z inicjatywy wójta Zbigniewa Kudrzyckiego, podpisali włodarze powiatów szczycieńskiego i piskiego oraz gmin Ruciane Nida i Rozogi.

Na tej inwestycji wszyscy zarobią
Dokument podpisany. To oznacza rozpoczęcie działań ze strony czterech samorządów zmierzających do budowy ścieżki rowerowej, która połączy Rozogi z Mazurską Pętlą Rowerową

Rok temu oddano do użytku Mazurską Pętlę Rowerową. To prowadzący wokół Krainy Wielkich Jezior Mazurskich 300-kilometrowy szlak z infrastrukturą wspierającą rowerzystów: wiatami, sanitariatami i terenami przystosowanymi do wypoczynku z 9 wieżami widokowymi. Jest szansa, że trasa tej atrakcyjnej ścieżki zostanie przedłużona i będzie wiodła do Rozóg. Taki cel już kilka lat temu postawił sobie wójt Zbigniew Kudrzycki, zyskując wsparcie ze strony szczycieńskiego starosty oraz włodarzy sąsiednich samorządów, przez teren których ścieżka by przebiegała – starosty piskiego i burmistrza Rucianego Nidy.{akeebasubs !*}

 

 

Aby zapoznać się z pełną treścią artykułu zachęcamy
do wykupienia e-prenumeraty.

{/akeebasubs}{akeebasubs *}  Rozmowy i uzgodnienia ich w tej sprawie zostały zwieńczone w miniony piątek w Urzędzie Gminy Rozogi podpisaniem listu intencyjnego. Włodarze czterech samorządów deklarują w nim rozpoczęcie działań zmierzających do budowy ścieżki rowerowej z Rozóg do Karwicy.

Wstępna koncepcja przebiegu trasy została zaakceptowana przez Zarząd Dróg Wojewódzkich. Teraz najważniejszym wyzwaniem będzie szukanie funduszy na realizację inwestycji. Samorządowcy podchodzą do tego optymistycznie. - Mamy zielone światło, bo w budżecie województwa są środki na budowę ścieżek rowerowych – mówił burmistrz Rucianego Nidy Piotr Feliński. Podkreślał przy tym, że głównym kierunkiem rozwoju naszego województwa jest turystyka, a nie przemysł, który ma ograniczenia przyrodnicze i zapewniał, że na turystyce rowerowej wszyscy zarobią. - Przed nami otwarcie nowych środków europejskich. Jesteśmy przygotowani, żeby składać dokumenty i aplikować o nie - dodawał starosta szczycieński Jarosław Matłach. Według niego realizacja inwestycji pozwoli naszemu rejonowi szerzej otworzyć się na turystów i wydłużyć jednocześnie o maj, wrzesień, a nawet październik okres, w którym będą tutaj gościć.

- To, co się rodzi w bólach, przynosi wymierne korzyści – mówił z kolei starosta piski Andrzej Nowicki, zapewniając, że dołoży wszelkich starań, żeby ta idea się ziściła.

Największe przeszkody przy realizacji inwestycji, co zgodnie podkreślali samorządowi włodarze, mogą się pojawić ze strony Lasów Państwowych, od których uzależniona jest zgoda na udostępnienie terenu. Jednak i tu samorządowcy są dobrej myśli. Wójt Kudrzycki myśli też o dalszej rozbudowie ścieżki i pociągnięciu jej przez Dąbrowy do Myszyńca. Rozmawiał już w tej sprawie z partnerami z woj. mazowieckiego, a także Zarządem Dróg Wojewódzkich w Olsztynie. - Myślę, że może się coś wydarzyć pozytywnego w tym zakresie – zapowiada na razie dość ostrożnie.

(o){/akeebasubs}