Trzy szczycieńskie szkoły ponadgimnazjalne zakończyły pierwszy etap naboru uczniów. Do tej pory najwięcej, bo 270 osób wybrało naukę w Zespole Szkół nr 1. Najmniej uczniów będzie uczęszczać do Zespołu Szkół nr 3, gdzie zmniejszono o jeden liczbę oddziałów. Czy w ślad za odpływem młodzieży pójdą redukcje etatów nauczycieli?
MNIEJ ODDZIAŁÓW
Choć wakacje jeszcze trwają, wielu już myśli o nadchodzącym nowym roku szkolnym. Dotyczy to również szczycieńskich placówek ponadgimnazjalnych, które wciąż jeszcze prowadzą nabór uczniów. Zasadniczy etap rekrutacji już się jednak zakończył. – Pewne ruchy w szkołach nastąpią jeszcze w ostatnim tygodniu sierpnia, po egzaminach poprawkowych w gimnazjach. Wtedy będziemy mieli pełne dane na ten temat – tłumaczy Ewa Nasiadko, naczelnik wydziału edukacji szczycieńskiego starostwa. Już jednak widać, że w nadchodzącym roku szkolnym liczba młodzieży kształcącej się w szkołach średnich, w porównaniu do lat ubiegłych, jeszcze spadnie.
– W Zespole Szkół nr 3 liczba oddziałów zmniejszy się o jeden, w ZS nr 2 o jeden lub dwa. Nie zmieni się ona tylko w ZS 1 – informuje naczelnik.
BYĆ MUNDUROWYM, NIE PIEKARZEM
Najwięcej uczniów będzie się kształcić w ZS nr 1. Dotychczas zrekrutowano tu 270 osób. Placówka otworzy dziesięć oddziałów. Dużym powodzeniem wśród młodzieży cieszy się funkcjonująca od kilku lat w tej szkole innowacja pedagogiczna – klasa licealna o profilu policyjnym. Na liście chętnych do niej jest już 36 osób.
Do ZS nr 2 przyjęto na razie 176 osób. Młodzież będzie tu uczyć się zawodów m.in. hotelarza, kucharza i cukiernika. Nie było za to chętnych do zdobywania fachu piekarza, mimo że placówka jest przygotowana do kształcenia w tym kierunku.
{akeebasubs !*}
Aby zapoznać się z pełną treścią artykułu zachęcamy
do wykupienia e-prenumeraty.
Najmniejszą liczbę uczniów spośród szkół średnich będzie miał ZS nr 3. Na razie w wyniku rekrutacji przyjęto tu 122 osoby. W placówce funkcjonować będą cztery oddziały, tak jak to planowała dyrekcja jeszcze przed wakacjami. W tym roku „ogólniak” podszedł do rekrutacji inaczej niż w latach ubiegłych. Zamiast klas z rozszerzeniami wybranych przedmiotów, stworzono oddziały bezpośrednio pod kątem przyszłych studiów: politechniczny, informatyczny, medyczny i biomedyczny z elementami ratownictwa medycznego.
Czy w ślad za zmniejszającą się z roku na rok liczbą młodzieży pójdą redukcje etatów? Naczelnik Nasiadko uspokaja, że na razie nie ma groźby masowych zwolnień.
– Ponieważ liczba oddziałów nie zmniejszy się drastycznie, większych ruchów kadrowych raczej nie będzie – mówi. Dodaje, że w większości przypadków odejścia nauczycieli dotyczyły przejścia na emeryturę . Były także sytuacje, gdy wypowiadano część etatów.
(ew)
{/akeebasubs}
