Alicja Kołakowska jest kolejnym włodarzem w powiecie szczycieńskim, który może pochwalić się uzyskaniem od radnych wotum zaufania i absolutorium. W obu głosowaniach radni byli jednomyślni.

Nadzieja w bonie inwestycyjnym
Wójt Alicja Kołakowska (u dołu, druga od lewej) tłumaczyła radnym, że podnoszenie podatków nie jest rzeczą popularną / screen: transmisjaobrad.info/sesja rady gminy świętajno

Podczas czerwcowej sesji Rady Gminy podsumowano ubiegłoroczne dochody i wydatki gminy Świętajno. Te pierwsze wyniosły 31,2 mln zł, drugie – 33 mln zł, z czego wydatki majątkowe - 5,8 mln zł, czyli 17,5% ogólnych wydatków gminy. Tu zdecydowanie na plan pierwszy wybija się przebudowa z rozbudową blisko dwukilometrowego odcinka drogi Świętajno-Kolonia, która pochłonęła 3,1 mln zł.{akeebasubs !*}

 

 

Aby zapoznać się z pełną treścią artykułu zachęcamy
do wykupienia e-prenumeraty.

{/akeebasubs}{akeebasubs *}  Pozostałe inwestycje miały już mniejszy zakres. Do większych zaliczyć można rozbudowę sieci wodociągowej przy ul. Kościelnej w Świętajnie (220 tys. zł), przebudowę ulicy Szkolnej w Świętajnie (148 tys. zł), przebudowę i remont drogi gminnej Stare Czajki – Dębówek (169 tys. zł), budowę kanalizacji sanitarnej przy ul. Myśliwskiej w Spychowie (112 tys. zł) i utworzenie Klubu Senior+ w Spychowie (180 tys. zł). Do tego doszły przebudowy dróg realizowane przez powiat, do których gmina Świętajno się dołożyła: w Spychowie, do cmentarza (892 tys. zł) i w Piasutnie (537 tys. zł).

Na koniec ubiegłego roku zadłużenie gminy przekroczyło 12 mln zł (36,9% ogólnych wydatków). - 2 mln zł w tym stanowiła pożyczka krótkoterminowa na prefinansowanie największej inwestycji. W pierwszym kwartale unijne środki do nas wpłynęły i pożyczka jest już spłacona - zaznacza Magdalena Majewska, skarbnik gminy.

W trakcie dyskusji nad wykonaniem budżetu radny Sławomir Grzegorczyk pytał wójt Kołakowską jakie podejmuje kroki, aby zwiększyć dochody gminy w sytuacji, gdy jej zadłużenie rośnie i nie przybywa podmiotów prowadzących działalność gospodarczą. Nie usłyszał jednak konkretnej odpowiedzi. Wójt tłumaczyła, że budżet gminy oscyluje wokół 30 mln, a po odjęciu zadań z pomocy społecznej i oświaty na pozostałe wydatki zostaje tylko 11 mln zł, które w pierwszej kolejności trzeba przeznaczać na budowy dróg, wodociągów i kanalizacji. - A to nie są tanie inwestycje – zauważała wójt.

Do zwiększenia dochodów z pewnością przyczyniłoby się bardziej znaczące podniesienie stawek podatku od nieruchomości. Wskutek niezastosowania maksymalnych stawek, do kasy gminy nie wpływa ok. 1 mln zł. - Podnoszenie podatku nie jest rzeczą popularną, my podnosimy je bardzo symbolicznie – tłumaczyła wójt. Narzekała przy okazji na politykę rządu, który, podejmując decyzję o zwiększeniu kwoty wolnej od podatku do 30 tys. zł, zmniejszył dochody gmin, które mają w podziale podatków swoje udziały. - Mam nadzieję, że rząd zrekompensuje samorządom utracone wpływy bonem inwestycyjnym, dodatkowymi pieniędzmi przeznaczonymi na konkretne inwestycje – zwracała się do radnych wójt, otrzymując od nich jednogłośnie absolutorium. Wcześniej również takie samo poparcie uzyskała przy głosowaniu nad wotum zaufania.

(o){/akeebasubs}