Rafał Kot znów pierwszy na mecie. Tym razem zwyciężył na najdłuższym, 43-kilometrowym dystansie zawodów Gorce Ultra-Trail Winter prowadzącym przez najpiękniejsze zakątki Gorców.

Najszybciej szusował po Gorcach
Rafał Kot znów nie miał sobie równych

Uczestnicy rozgrywanych w sobotę zawodów „Gorce Ultra Trail Winter” mieli do wyboru 3 trasy (10, 24 i 43 km). Szczycieński ultramaratończyk tradycyjnie pobiegł na najdłuższym dystansie nazwanym przez organizatorów “Wyzwanie”.

I trasa rzeczywiście była sporym wyzwaniem, a to za sprawą niewidzianego u nas od miesięcy, poza nielicznymi epizodami, śniegu. - Jeszcze w piątek dopadało tyle świeżego puchu, że przez większość dystansu przedzieraliśmy się nieprzetartymi szlakami ze śniegiem prawie po kolana – relacjonuje Rafał Kot.{akeebasubs !*}

 

 

Aby zapoznać się z pełną treścią artykułu zachęcamy
do wykupienia e-prenumeraty.

{/akeebasubs}{akeebasubs *} 

Bieg ukończyło 102 zawodników

Trasa z 2200 m przewyższeniami zawierała 3 konkretne podbiegi - na góry Runek, Jaworzyny i najwyższy szczyt Gorców - Lubań (1225 m). Zwycięzca pokonał dystans w czasie 4:45:37. Drugi był Paweł Dybek z Mielca – 4:49:11, a trzeci Zygmunt Górski z Wadowic 4:55:57. Bieg ukończyło 102 biegaczy. - Mieliśmy ogromne szczęście do okienka pogodowego. W piątek nasypało kilka centymetrów świeżego śniegu, a w niedzielę było pochmurno, lekka odwilż i wiatr. Za to w samą sobotę - w dniu zawodów towarzyszyło nam piękne słoneczko i cudne widoki na Tatry! Bajka – cieszy się Rafał Kot.

REKORD ŻYCIOWY NA DOKŁADKĘ

Dzień później, w niedzielę, w ramach rozbiegania po Gorcach, w drodze powrotnej do Szczytna Rafał Kot wystartował w Półmaratonie Wiązowskim. Ukończył go z czasem 1:21:23, poprawiając o 3 minuty dotychczasowy rekord życiowy na tym dystansie.

(o)

Trasa wiodła przez najpiękniejsze zakątki Gorców{/akeebasubs}