Wszystko wskazuje na to, że sprawa namiotu imprezowego zakupionego ze środków funduszu sołeckiego dla sołectwa Dąbrowy I znajdzie swój szczęśliwy finał.
Wracamy do tematu, o którym pisaliśmy dwa tygodnie temu. Chodzi o zakupiony ze środków funduszu sołeckiego gminy Rozogi namiot imprezowy dla sołectwa Dąbrowy I, który zamiast cieszyć mieszkańców, bardziej ich irytuje.{akeebasubs !*}
Aby zapoznać się z pełną treścią artykułu zachęcamy
do wykupienia e-prenumeraty.
Jak tłumaczyła skarbnik Wiloletta Wierzbowska, wszystkie zakupione przez gminę środki trwałe, a takim jest namiot, podlegają ewidencji i mogą nimi dysponować tylko jednostki organizacyjne gminy. W urzędzie zapadła więc decyzja, że namiot zostanie przekazany na stan GOK-u i gdy zaistnieje potrzeba, sołectwo będzie go stamtąd wypożyczać. W tej sytuacji sołtys zapowiedział, że nikomu nie będzie chciało się za każdym razem jeździć po namiot i zaraz go odwozić.
Argumenty sołtysa najwyraźniej przekonały urzędników. Zaraz po sesji zaproponowano mu, że po namiot już nie będzie musiał jeździć do GOK-u w Rozogach. Teraz miejscem jego przechowywania ma być szkoła w Dąbrowach. - Decyzja jest ze wszech miar słuszna – uważa wójt Zbigniew Kudrzycki. Sołtys, jak się dowiadujemy, na razie w tej sprawie się nie wypowiedział.
(o){/akeebasubs}
