Jak podaje portal TwojaPogoda.pl są zasadniczo dwie możliwości pogodowe. Amerykańscy meteorolodzy przewidują, że reszta zimy będzie jedną z najcieplejszych dla naszej części Europy, ale rosyjscy znawcy klimatu twierdzą coś zgoła przeciwnego. Nadchodzący luty ma być jednym z najzimniejszych miesięcy od 100 lat. Takie rozbieżności w ocenach świadczą, że zmiany klimatyczne nie są do końca rozpoznane przez naukę, więc aby przekonać się, jak będzie naprawdę, musimy poczekać jeszcze te parę dni.

BIAŁA NIESPODZIANKA

Nareszcie zima

Gdy wreszcie spadł śnieg, to zjawisko atmosferyczne, choć typowe dla tej pory roku, wywołało spore zaskoczenie. Na razie cieszą się jedynie dzieci. Ale i one nie były przygotowane na niespodziewane opady. Kiedy dookoła zaległa biała okrywa nie zdążyły wyciągnąć sanek z domu i ślizgały się z górki na pazurki w dosłownym sensie, bo bez żadnego dodatkowego sprzętu.

TYLKO Z TYM ROBOTA

Dorośli nie przyjęli opadów śniegu już tak entuzjastycznie. - Może to i ładnie, gdy wokół rozciąga się biel. Poukrywała ona wszelkie nieporządki i brud - mówi pan Albert, nasz Czytelnik. Dodaje, że teraz jest tylko dodatkowa robota z jego usuwaniem. No tak, w ruch poszły szufle, łopaty i inny ręczny oraz mechaniczny sprzęt do odśnieżania chodników, a także ulic oraz dróg.

ZAWIESZONE LODOWISKO

Kiedy tylko zrobiło się nieco chłodniej, do usuwania śniegu przystąpił także Miejski Ośrodek Sportu. Chodzi o oczyszczenie placu parkingowego pod halą im. Wagnera pełniącego zimą rolę lodowiska. Wokół placu usypano nawet wysokie bandy, aby woda potrzebna do utworzenia lodowej tafli nie wyciekła na zewnątrz. Pierwsza warstwa lodu już jest. Teraz jeszcze trzeba dolać wody, aby tafla była gładka jak stół i już będzie można szusować na łyżwach do woli. Nawet po zmierzchu, bo jak co roku lodowisko będzie oświetlone.

{akeebasubs !*}

 

 

Aby zapoznać się z pełną treścią artykułu zachęcamy
do wykupienia e-prenumeraty.

{/akeebasubs}{akeebasubs *}

NIECZYNNA STOŁÓWKA

Nie tyle sama zima, co śnieg jest utrapieniem m. in. dla ptaków. Biała pokrywa utrudnia znalezienie czegokolwiek na ziemi, więc dobrze jest dokarmiać ptaszki, zwłaszcza te mniejsze gatunki, jak sikorki, wróbelki itp. Na posesjach prywatnych w Szczytnie i okolicach widać sporo karmników. - Jest nawet w mieście osiedlowa ptasia ministołówka - zwraca nam uwagę pani Karolina z os. Leyka. No tak, byłby to ładny gest mieszkańców, gdyby nie to, że karmnik jest, niestety, zupełnie pusty. Przy okazji warto dokładniej przyjrzeć się samej ławeczce, która stoi pod nim. Prezentuje się ona nadzwyczaj marnie. Gdy malowany był karmnik, to i pomazano farbą część oparcia ławeczki, co sprawia wrażenie roboty wykonanej bardzo nieporadnie. Braków w oparciu nie uzupełniono. A trzeba dodać, że kawałek dalej rozciąga się wewnątrzosiedlowy skwer, gdzie ławeczki są już zupełnie inne.

Oglądając zdjęcie można by odnieść wrażenie, że stoją one sobie a muzom pośród pustej przestrzeni, ale tak nie jest. Na zdjęciu zaznaczono przerywaną linią przebieg brukowanej alejki (druga biegnie za ławkami). Niestety, nie zostały one, tak jak i ławki odśnieżone, więc spacerować tutaj obecnie nie można. Ów wewnątrzosiedlowy i elegancki latem skwerek jest kompletnie zaniedbywany zimą.

BRAK SYMETRII

Mieszkańcy miasta skarżą się na pewien mankament miejskiego odśnieżania ulic. Po przejeździe samochodowego pługa powstaje między skrajem jezdni a chodnikiem banda śnieżna. Jest ona potem trudna do sforsowania, jeśli akurat wypadnie na przejściu dla pieszych. W takich miejscach powinna ona, zdaniem naszych rozmówców, być usuwana przez miejskie służby. Trudno się z tym nie zgodzić. Ba, można jeszcze dodać, że są takie miejsca w Szczytnie, gdzie robota związana z odśnieżaniem chodników wykonywana jest „połówkowo”. Oto przykład z ul. Solidarności. Jest tutaj przejście dla pieszych, tych którzy idą z kierunku ul. Lanca do Szkoły Podstawowej nr 6 lub na blokowisko przy ul. Bohaterów Września. Korzystają z niego głównie uczniowie. O ile od strony wspomnianej ul. Lanca jest ono odśnieżono w zasadzie wzorcowo, to po drugiej nic a nic nie ruszone. Po pokonaniu jezdni przechodnie muszą brodzić w śniegu (sylwetka w szarym otoku).

ZRÓB TO SAM

Lekceważona jest też robota związana z odśnieżanie przystanków autobusowych. Zaraz za ogólniakiem stoi podwójny przystanek z wiatami (podwójny w tym sensie, że po obu stronach ulicy). Do tego przyległego do blokowiska nie ma zastrzeżeń, ale pod wiatą po drugiej stronie jezdni nikt nie odśnieżał. Nasypano tam jedynie, jakby od niechcenia, trochę pasku i to tyle. Resztę, czyli nie tyle odgarnięcie, co udeptanie śniegu wykonali sami zainteresowani, czyli pasażerowie MPK.

NIECODZIENNA WYSTAWA

Znany m. in. z łamów „Kurka” pasjonat fotografii Ferdynand Sosnowski urządził swoją kolejną wystawę w … kościele pod wezwaniem św. Brata Alberta. Składają się na nią fotografie obiektów sakralnych, głównie z terenu naszego powiatu. Można zatem przed albo po mszy pobyć jeszcze na chwilę w kościele, aby obejrzeć ciekawe zdjęcia.

{/akeebasubs}