Mimo pandemicznych ograniczeń na terenie województwa nasze zespoły rozgrywają co najmniej część zaplanowanych spotkań sparingowych. Wyniki ostatnich meczów nie są jednak zbyt korzystne.

Nasi nie postrzelali w sparingach
Igor Kozian (najbliżej piłki) niedawno zagrał w kilku derbowych meczach przeciwko Omulwi. Teraz planuje występować w tej drużynie

Nie doszło do planowanej sparingowej potyczki SKS-u Szczytno z Omulwią Wielbark. Drugi z tych zespołów zagrał jednak dwa mecze z innymi przeciwnikami. W miniony piątek w Mławie Omulew zmierzyła się z Orłem Janowiec Kościelny. Spotkanie zakończyło się trochę nietypowym jak na grę kontrolną wynikiem 0:0.{akeebasubs !*}

 

 

Aby zapoznać się z pełną treścią artykułu zachęcamy
do wykupienia e-prenumeraty.

{/akeebasubs}{akeebasubs *}  Nazajutrz rywalem wielbarczan była wzmocniona Tęcza Biskupiec. Jej siłę odczuli niedawno gracze SKS-u, przegrywając aż 2:11. Omulew zanotowała niższą porażkę – 2:6, a do przerwy wynik brzmiał 2:3. –Pierwsza połowa była bardzo wyrównana i graliśmy naprawdę dobrze – mówi trener zespołu z Wielbarka Mariusz Korczakowski. – Po przerwie widać już było przewagę Tęczy. Myślę, że w lidze mało kto z nią wygra .

Obie bramki dla Omulwi zdobył skuteczny ostatnio Łukasz Gut. – To może być nasza perełka na wiosnę – liczy na swojego podopiecznego trener Korczakowski. W każdym z opisywanych meczów wystąpili zawodnicy, którzy ostatnio trenują z Omulwią: Igor Kozian (wcześniej SKS Szczytno) oraz Jakub Malewicz i Dariusz Kołakowski (obaj GKS Dźwierzuty). Z różnych przyczyn szkoleniowiec nie mógł skorzystać z usług kilku podstawowych zawodników.

Kolejną porażkę w sparingach zanotowali Błękitni Pasym. Nasz zespół uległ swojemu rywalowi z IV ligi MKS-owi Korsze aż 0:6.

(gp){/akeebasubs}