Błękitni nie zrewanżowali się drużynie z Olsztyna * Kolejna porażka Gwardii * Minimalna przegrana Perkuna * Bez punktów w klasie A* Gwardyjskie rezerwy wciąż na czele * B-klasowe derby dwa razy dla gości

Nasi szorują po dnie
Gwardziści (białe stroje) przez większą część meczu mieli optyczną przewagę, lecz znacznie skuteczniejsi byli goście

KLASA OKRĘGOWA

21. kolejka

Naki Olsztyn – Błękitni Pasym

3:2 (2:0)

1:0 – (10.), 2:0 – (12.), 3:0 – (70.) 3:1, 3:2 – Marcin Łukaszewski (75., 88.)

Błękitni: Brzozowski, Dobrzyński, Michał Łukaszewski (50. Trzebiński), Świercz, Młotkowski, Wasiak (60. P. Malanowski), Kulesik (36. Gwardiak), Zimerman, R. Malanowski (50. Chrzanowski), Nosowicz, Marcin Łukaszewski.

Jesienny mecz z Nakami w Pasymiu (2:6) był jednym z najgorszych występów Błękitnych w sezonie. W piątek nadarzyła się okazja do rewanżu. Podopieczni Patryka Malanowskiego byli w końcu na fali – zwycięstwa w czterech kolejnych meczach mówiły same za siebie. W realizacji planu na przeszkodzie stanęła dobra dyspozycja przeciwnika. Zdaniem obozu pasymian wpływ na wynik mogła mieć także praca sędziów, którzy nie do końca panowali nad wydarzeniami na boisku. Pierwszą bramkę goście stracili nieco przypadkowo – Brzozowski nie spodziewał się, że dośrodkowanie znajdzie bezpośrednio drogę do siatki – ale znalazło.{akeebasubs !*}

 

 

Aby zapoznać się z pełną treścią artykułu zachęcamy
do wykupienia e-prenumeraty.

{/akeebasubs}{akeebasubs *} Chwilę potem gospodarze wyprowadzili kontrę, która zakończyła się zdobyciem drugiej bramki. W 36. min pasymianie stracili kontuzjowanego Kulesika, ale nie rezygnowali z walki o poprawienie wyniku. Jeden z wypadów gospodarzy w drugiej odsłonie przyniósł kolejną bramkę. Ta nie podcięła jednak skrzydeł przyjezdnym. W 75. min Marcin Łukaszewski w swoim stylu trafił do siatki głową, a niespełna kwadrans później ładnym uderzeniem z dystansu popisał się ten sam zawodnik i olsztynianie poczuli oddech na plecach. Wynik już jednak się nie zmienił.

 

Gwardia Szczytno – Iskra Narzym 2:4 (1:2)

1:0 – Rafał Krajza (10. -k.), 1:1 – (25.), 1:2 – (29.- k.), 1:3 – (60.), 1:4 – (65.), 2:4 – Jacek Jodełka (80.)

Gwardia: Kowalski, Przywara (70. Garcia), Puszko (70. Rudnicki), Brzeziński (46. Jodełka), Ł. Krajza, Ciebień (67. Pik), Napiórkowski (67. Nowosielski), R. Krajza, Nurkowski, Kozicki, M. Kowalczyk (46. Kołakowski).

Sześć meczów i tylko jeden punkt. Takie coś, jeśli weźmiemy pod uwagę wcześniejszą sytuację Gwardii, musiało się skończyć opadnięciem na samo dno tabeli. Trudno zarzucić drużynie, że przeszła obok meczu. Wręcz przeciwnie, biegania było sporo, zawodnicy szukali partnerów, ale wynikało z tego niewiele. Szczytnianie zdobyli dwie bramki, jednak gdyby policzyć dodatkowe sytuacje strzeleckie, byłby z tym problem – i nie chodzi tu o ich nadmiar...

Gwardziści mieli dobry początek, czego ukoronowaniem była jedenastka pewnie wykorzystana przez Rafała Krajzę. Kwadrans później goście doprowadzili do wyrównania, a wkrótce rzut karny podyktowany za faul szczycieńskiego bramkarza został zamieniony na bramkę. Po zmianie stron gospodarze przycisnęli, ale przyjezdni po wyrzucie z autu i efektownym uderzeniu z dystansu podwyższyli. Zagadką pozostaje, co w 65. min robiła szczycieńska obrona. Miejscowi stracili piłkę na połowie rywala, zawodnik Iskry przebiegł z piłką parędziesiąt metrów, a defensorzy Gwardii może i biegli, ale w bezpiecznej odległości, co nie utrudniło strzału na 1:4. Było już po meczu, jednak podopieczni Kamila Kwiatka pokusili się o bramkę zmniejszającą rozmiary porażki. Podanie z prawej strony wykorzystał Jacek Jodełka.

W Wielką Sobotę gwardziści zagrają o przedostatnie (co najmniej na razie) miejsce z Perkunem. Jesienią w Szczytnie było 2:2.

 

Orzeł Janowiec Kościelny - Perkun Orżyny 1:0 (0:0)

1:0 – (68.)

Perkun: M. Marszałek, Mikulak, Sachajczuk, Tumanowicz, Prachniewski (78. Biernacki), Len, Śledziński, D. Olszewski, Kulesza (85. Orłowski), Żebrowski, Szymaniak.

Wstydu w Nidzicy nie było (tam zagrał swój mecz Orzeł), ale Perkun nie powiększył swojego dorobku i razem z Gwardią zamyka tabelę. W spotkaniu beniaminków zajmujących zupełnie różne miejsca w tabeli od początku była widoczna wyższość gospodarzy. Orżynianie skutecznie się bronili i przez ponad godzinę Marcin Marszałek zachowywał czyste konto. Przy odrobinie szczęścia goście mogli objąć prowadzenie, ale po stronie zysków również widniało zero. W 68. min o swoich umiejętnościach przypomniał bramkostrzelny Ukrainiec Korneiev i mimo wsparcia swoich wiernych kibiców piłkarze Perkuna nie potrafili się zrewanżować.

Vęgoria Węgorzewo – Cresovia Górowo Iławeckie 2:3, Polonia Iłowo – Śniardwy Orzysz 4:2, Orlęta Reszel – Kłobuk Mikołajki 2:1, GKS Stawiguda – Victoria Bartoszyce 5:0, MKS Korsze – Czarni Olecko 0:1.

Wynik meczu GKS Stawiguda – Polonia Iłowo z 20. kolejki zweryfikowano jako walkower 3:0 (na boisku 2:0).

 

KLASA A

17. kolejka

Omulew Wielbark - Fortuna Gagławki 1:4 (1:2)

Bramka dla Omulwi: Łukasz Gut (1.)

Omulew: Gwiazda, Bagiński, Olender (77. Staszewski), K. Kołakowski (65. Szlaga), Raniecki (62. Kowalewski), D. Lech (58. Tabaka), Remiszewski, M. Lech, Gut, D. Kołakowski (53. Jabłonowski), M. Abramczyk.

Początek był dla Omulwi wymarzony – już w 40. sekundzie po składnej akcji do bramki trafił Łukasz Gut. Kolejne minuty nie zapowiadały aż tak smutnego finału. Z czasem coś zaczęło się jednak psuć. W pierwszej połowie goście w podobny sposób zdobyli dwie bramki: dalekie podanie w rejon pola karnego, bierna postawa obrońców i gol. W 55.min wielbarczanie powinni doprowadzić do wyrównania, ale Mateusz Abramczyk nie wykorzystał rzutu karnego. Wkrótce jedenastki nie zmarnowali goście i było już 1:3. Na domiar złego parę minut później Marcin Gwiazda za przewinienie poza pole m karnym zobaczył czerwoną kartkę. W doliczonym czasie goście zadali jeszcze jeden cios. - To był nasz najgorszy mecz w sezonie- podsumowuje trener Omulwi Marcin Wilga.

 

KS Łęgajny - GKS Szczytno 2:1 (0:0)

Bramka dla GKS-u: Damian Kołakowski (90.)

GKS: Skrzypczak, Taradejna, M. Gut, Malec (76. P. Gromadzki), Rutkowski, Wieczorek, K. Gut (46. Szpakowski), Milewski, Kołakowski, J. Sosnowski (60. Miłek), Elsner (70. S. Sosnowski).

Zespół z Łęgajn wzmocnił się w przerwie zimowej, co procentuje w kolejnych meczach. Gospodarze, walczący o utrzymanie, byli bardziej zdeterminowani i dwukrotnie trafili do bramki strzeżonej przez Skrzypczaka. GKS zdążył jeszcze odpowiedzieć w doliczonym czasie gry, ale na wyrównanie zabrakło już czasu.

Dajtki Olsztyn – Colet Kozłowo 1:1, LKS Różnowo - Warmia Olsztyn 1:4, Warmia Wrzesina – GLKS Jonkowo 6:1, MKS Jeziorany – Błękitni Stary Olsztyn 3:2, GKS Gietrzwałd Unieszewo – Orzyc Janowo 0:4.

 

 

 

 

KLASA B

11. kolejka

Burza Słupy – Gwardia II Szczytno 2:5 (2:3)

Bramki dla Gwardii II: Cezary Rybski (14.), Oskar Szymański (40.), Maciej Balcerzak (42., 56.), Maksymilian Michalczak (90.- k.)

Gwardia II (skład wyjściowy): Gutowski, Szymański, Stryjewski, Nowakowski, Zalewski, Balcerzak, Świercz, Chorążewicz, Rybski, Kotula, Michalczak.

GKS II Szczytno – Perkun II Orżyny 3:5 (1:2)

Bramki: dla GKS-u II – Dominik Osowiecki (8.), Michał Tabaka (61.), Rafał Mydło (87.), dla Perkuna II – Marcin Marszałek (6.), Damian Dąbrowski (24.), Dawid Śledziński (50.), Adrian Opalach (73., 76.)

GKS II, skład wyjściowy: Marciniak, Czaplicki, D. Kozicki, Gądek, M. Kozicki, Tabaka, Deptuła, Kołakowski, D. Osowiecki, Rutkowski, Majewski.

Perkun II, skład wyjściowy: Wiewiora, Dziczek, M. Marszałek, B. Mazur, Kacprzak, Dąbrowski, S. Mazur, Filipiak, Opalach, Śledziński, Żebrowski.

Wałpusza 07 Jesionowiec – Omulew II Wielbark 1:4 (1:2)

Bramki: dla Wałpuszy 07: Adam Kuciński (39.), dla Omulwi II: Dominik Kuciński (24.), Igor Kostrzewa (41.), Fabian Pliszka (62., 84.)

Wałpusza 07 (skład wyjściowy): Szczepanek, Szajowski, A. Kuciński, Olender, Drężek, C. Kuciński, Banul, Matyjasek, J. Gut, P. Sikorski, Ł. Sikorski.

Omulew II (skład wyjściowy): Zapadka, A. Cieślik R. Śniadach, Koziatek, Trzciński, Janowski, Kostrzewa, K. Śniadach, Kuciński, B. Kosiński, Ambroziak.

Zryw Jedwabno – WTKS Mierki 0:1 (0:1)

Zryw (skład wyjściowy): Obidziński, Rosiński, Iordanov, Cikacz, Górecki, Włodkowski, Grabowski, Olbryś, Barański, Deptuła, Kowalczyk.

Weekendowa seria spotkań przyniosła w grupie III dwa spotkania derbowe. W obu nie zabrakło emocji i bramek. Każdorazowo górą byli goście. Ciekawostkę stanowi fakt, że jedną z bramek dla rezerw Perkuna zdobył etatowy od dłuższego czasu bramkarz pierwszego zespołu (i trener w jednym) Marcin Marszałek. Skład wyjściowy orżynian naszpikowany był zresztą zawodnikami z okręgówki. Na fotelu lidera wciąż utrzymują się rezerwy Gwardii. Podopieczni Dariusza Pogorzelskiego spisali się znacznie lepiej niż przed tygodniem w Mierkach i rozbili na wyjeździe Burzę Słupy. Szczytnianie problemy mieli tylko w pierwszej połowie, gdy gospodarze nawet prowadzili.

Bliscy powiększenia swojego skromnego dorobku punktowego byli piłkarze Zrywu Jedwabno. Podejmowali oni wicelidera – WTKS Mierki. Pod koniec pierwszej odsłony obrona gospodarzy pozwoliła jednak zawodnikowi przyjezdnych na strzał z półdystansu, który został zamieniony w jedyną bramkę meczu. W najbliższy weekend klasa B odpoczywa.{/akeebasubs}